Niezidentyfikowany dron został znaleziony na terenie Mołdawii 6 lutego, donoszą władze. Przedmiot znaleziono w wiosce Sofia w powiecie Drochia, niedaleko granicy ukraińskiej, po czym policja zabezpieczyła teren i wysłała specjalistów od usuwania materiałów wybuchowych, aby przeprowadzili inspekcję. Mołdawska policja poinformowała, że to już trzeci dron znaleziony w kraju od początku roku.
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych Republiki Mołdawii stanowczo potępia każdy incydent, który może stanowić naruszenie przestrzeni powietrznej kraju i potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa jego obywateli” – powiedziało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Republiki Mołdawii. Ministerstwo dodało, że Mołdawa pozostaje stanowcza w obronie swojej suwerenności i integralności terytorialnej oraz monitoruje rozwój sytuacji we współpracy z odpowiednimi organami krajowymi.
Incident ma miejsce, gdy Mołdawia nadal okresowo boryka się z pośrednimi skutkami wojny Rosji przeciwko Ukrainie. 31 stycznia kraj doświadczył poważnego przestawienia prądu, które pozostawiło duże części stolicy, Kiszyniowa, bez elektryczności, co spowodowało zatrzymanie trolejbusów i wyłączenie sygnalizacji świetlnej. Władze mołdawskie powiedziały, że awaria wiązała się z problemami technicznymi w ukraińskiej sieci energetycznej i liniach przesyłowych o wysokim napięciu łączących oba kraje. Minister Energii Denys Szmihal powiedział, że Ukraina zmaga się z „znacznym niedoborem energii„, ponieważ Rosja zaostrza swoją blitzkrieg energetyczny, celując w krytyczną infrastrukturę ukraińską za pomocą rakiet i dronów.






