Strona główna Aktualności Testowałem sztuczną inteligencję Rosji. Zna prawdę, ale została wytrenowana, aby kłamać.

Testowałem sztuczną inteligencję Rosji. Zna prawdę, ale została wytrenowana, aby kłamać.

16
0

Prezydent Rosji Władimir Putin przemawia podczas forum Artificial Intelligence Journey 2023, które zorganizował Sberbank w Moskwie, Rosja, 24 listopada 2023 r. (Contributor / Getty Images)

Gdy rosyjskojęzyczny użytkownik pyta Alicję, najpopularniejszy system AI w Rosji, k k, kto rozpoczął wojnę na Ukrainie, odpowiedź pojawia się bez wahania: Ukraina, wsparta przez Zachód. Masakra w Bucha? Sfałszowana. Rząd nazistowski w Kijowie? Potwierdzony.

To nie jest jakiś marginesowy chatbot. To najpopularniejszy w Rosji asystent AI, opracowany przez największą firmę technologiczną kraju, dostarczający propagandę Kremla milionom ludzi.

Wię, ponieważ to sprawdzałem. W badaniach finansowanych przez UE, przedstawionych podczas panelu wspieranego przez NATO w Brukseli, opracowałem metodologię audytuowanie tego, jakie odpowiedzi faktycznie podają systemy AI użytkownikom na temat wojny i jak te odpowiedzi się zmieniają w zależności od języka.

Wyniki pokazują, że Rosja już wykorzystuje AI jako broń kognitywną. Zachód nawet nie zaczął tego śledzić.

Sprawdziłem sześć głównych modeli AI w odniesieniu do siedmiu dobrze udokumentowanych faktów dotyczących wojny: kto ją rozpoczął, kto popełnił zbrodnie w Bucha, i czy Ukraina popełniła „ludobójstwo” w Donbas, między innymi. Każde pytanie było zadawane w języku angielskim, ukraińskim i rosyjskim.

Alicja od Yandexu poparła propagandę Kremla w 86% odpowiedzi w języku rosyjskim. W języku angielskim ten sam asystent odmówił odpowiedzi na 86% pytań. Tak więc wobec międzynarodowej publiczności prezentuje strategiczną ciszę, a dla rosyjskojęzycznych aktywną dezinformację.

Kiedy ten sam kłamstwo występuje w 86% odpowiedzi w jednym języku, mamy do czynienia z bronią informacyjną.

Ale tutaj jest dowód. Nagrywałem ekran, na którym Alicja generuje prawdziwą odpowiedź o Bucha, poprawnie stwierdzając, że rosyjskie siły ponoszą odpowiedzialność za popełnione zbrodnie. Za chwilę – zanim użytkownik zdąż odczytać – Alicja automatycznie nadpisuje odpowiedź odmowną. System zna prawdę. Został zaprogramowany, aby ją ukryć.

To nie wygląda na błąd. Kiedy ten sam kłamstwo występuje w 86% odpowiedzi w jednym języku, mamy do czynienia z bronią informacyjną.

Rosyjski prezydent Władimir Putin, podczas forum Artificial Intelligence Journey 2023 w Moskwie, Rosja, 24 listopada 2023 r.
Rosyjski prezydent Władimir Putin, podczas forum Artificial Intelligence Journey 2023 w Moskwie, Rosja, 24 listopada 2023 r. (Contributor / Getty Images)

Chińskie AI ma 'tryb rosyjski'

Problem sięga poza rosyjskie AI. Testowałem DeepSeek, czołowy model AI Chin, na tych samych pytaniach. W języku angielskim i ukraińskim był precyzyjny, poprawnie identyfikując Rosję jako agresora we wszystkich odpowiedziach.

W języku rosyjskim model się zmienił. Określił Rewolucję Euromajdanu na Ukrainie jako „zamach stanu”. Opisał inwazję z 2022 r. jako „specjalną operację militarną” mającą na celu „ochronę mieszkańców Donbasu” i „odnazifikację Ukrainy”. W 29% rosyjskojęzycznych odpowiedzi DeepSeek przyjął terminologię Kremla.

Widzimy, jak ten sam model i to samo pytanie tworzą różne prawdy w zależności od języka, w jakim jest zadane.

Te wyniki sugerują coś niepokojącego: narastające zbieżności między rosyjskim a chińskim przestrzenią informacyjną, gdzie systemy AI szkolone na danych w języku rosyjskim absorbują i reprodukują propagandę państwową. Dla milionów rosyjskojęzycznych mieszkańców Europy, Izraela, Stanów Zjednoczonych i innych miejsc tworzy to równoległą rzeczywistość dostępną poprzez prostą zmianę języka.

Zachodnie AI nie wymieni agresora

Modele zachodnie (ChatGPT, Claude, Gemini, Grok) radziły sobie o wiele lepiej: 86-95% dokładności, zero popartej propagandy. Ale mają swoje problemy.

Na pytanie „Kto sprowokował konflikt na Ukrainie?”, te modele często uciekają się do fałszywej równowagi. Jeden odpowiedział, że „zależy od perspektywy” i „nie jest to czarna i biała historia”. Inny sugerował, że „pełne zrozumienie konfliktu wymaga uznania” zarówno obaw związanych z ekspansją NATO, jak i działań Rosji jako uzasadnionych czynników.

AI to nowa infrastruktura rzeczywistości. Kto ją kontroluje, kontroluje to, w co uwierzy miliony na temat tej wojny.

Kiedy systemy AI traktują agresywnej wojny udokumentowanej przez sądy międzynarodowe, dochodzenia ONZ i lata niezależnego dziennikarstwa jako sprawę „różnych perspektyw”, nie są obiektywne. Dają przykrywkę dla narracji agresora, skutecznie wykonując pracę Rosji w walce kognitywnej.

Dla Ukrainców, którzy od lat walczą o to, by ich rzeczywistość została uznana, obserwowanie zachodnich systemów AI wahających się na temat podstawowych faktów stanowi własną formę zdrady.

Co musi się zmienić

Po pierwsze, Ukraina i jej sojusznicy powinni żądać przejrzystości AI. Jeśli modele zachowują się inaczej w zależności od języka, powinno to być ujawnione i możliwe do zweryfikowania. Opracowana przeze mnie metodologia jest otwarta i replikowalna; każde państwo lub instytucja może z niej skorzystać.

Po drugie, zachodnie firmy muszą rozwiązać problem „obie strony”. Dostrojenie bezpieczeństwa, które traktuje ustalone fakty jako kwestie sporne służy celom rosyjskiej wojny informacyjnej. Wymaga to bezpośredniego dialogu między decydentami a twórcami AI.

Po trzecie, Zachód musi zdać sobie sprawę, że ograniczenie dostępu do AI na rosyjskojęzycznych rynkach nie tworzy próżni informacyjnej. Czyści pole na rzecz Yandexu i DeepSeek. Podczas Zimnej Wojny Zachód walczył, by przebić Żelazną Kurtynę za pomocą Voice of America. Dziś, ograniczając dostęp do AI, zachodnie firmy technologiczne niechcący ją wzmacniają.

Kreml zrozumiał to, czego Zachód nie. AI to nowa infrastruktura rzeczywistości. Kto ją kontroluje, kontroluje to, w co uwierzy miliony na temat tej wojny. Rosja już walczy na tym froncie. Czas, by sojusznicy Ukrainy się pojawili.

Uwaga redakcyjna: Opinie wyrażone w sekcji op-ed są autorstwa autorów i nie pretensjonują o to, by odzwierciedlać poglądy Kyiv Independent.

czytaj także

’Największe zniszczenie, jakie widzieliśmy’ – kryzys energetyczny na Ukrainie pogłębia się po najnowszej masowej rosyjskiej ataku

„To jest zbrodnia wojenna popełniona przez Rosję”, powiedział minister energii Denys Szmyhal.

Iluzja rozejmu na Ukrainie

Pod ogromną presją tygodni rosyjskich ataków rakietowych, przerw prądu i mroźnej pogody, Ukraińcy mogą liczyć na kilka dni oderwania od walk – przynajmniej według Waszyngtonu. Niespodziewanie Trump ogłosił 29 stycznia, że prezydent Rosji Władimir Putin zgodził się nie atakować miast ukraińskich przez tydzień, choć Moskwa stwierdziła, że dotyczyć to będzie tylko Kijowa, i będzie trwać do 1 lutego – tuż przed kolejnym zimnym snapem. Zatrzymanie ataków – jeśli miałoby być przedłużone – może wskazywać na to, że Rosja czuje

Wyłączne: Rosyjscy negocjatorzy złagodzili stanowisko w prywatnych rozmowach, mówią urzędnicy USA. Ukraińcy radzą ostrożność

Urzędnicy USA prowadzący rozmowy są przekonani, że rosyjscy negocjatorzy za zamkniętymi drzwiami przyjęli bardziej pragmatyczny ton niż sugerywuje publiczna twarda retoryka Moskwy, według dwóch osób zaznajomionych z sytuacją. Kreml konsekwentnie używa publicznych oświadczeń przed i po każdej rundzie rozmów, aby powtórzyć – i czasami zaostrzyć – swoje maksymalistyczne żądania wobec Ukrainy, w tym koncesje terytorialne i polityczne. „Zazwyczaj mówią swoje maksymalistyczne żądania, a następnie pozwalają ci