Strona główna Showbiznes Akcje Pelotona spadają o 26% z powodu słabego kwartału świątecznego, powolnego popytu...

Akcje Pelotona spadają o 26% z powodu słabego kwartału świątecznego, powolnego popytu na nowe efektowne produkty.

17
0

Peloton opublikował gorsze niż oczekiwano wyniki za okres świąteczny w czwartek po tym, jak klienci nie zdecydowali się na zakup nowej linii produktów napędzanych sztuczną inteligencją i odwrócili się od wyższych cen subskrypcji, co spowodowało spadek akcji o 26%.

Firma związana z fitness’em nie sprostała oczekiwaniom Wall Street zarówno pod względem przychodów, jak i zysków, a także nie osiągnęła wewnętrznych celów sprzedaży w trzech miesiącach kończących się 31 grudnia – zazwyczaj najmocniejszych pod względem przychodów ze sprzedaży sprzętu dla Pelotonu.

Firma oświadczyła, że spodziewa się kontynuacji spadków sprzedaży w bieżącym kwartale. Peloton przewiduje wyniki pomiędzy 605 milionami a 625 milionami dolarów, poniżej oczekiwań w wysokości 638 milionów dolarów, według LSEG.

Słabe wyniki, w połączeniu z łagodną prognozą, są pierwszymi sygnałami, które inwestorzy mają, że modernizacja produktów Pelotonu może nie być takim bodźcem sprzedażowym, jakim firma się spodziewała.

Odmieniona oferta, która została wzbogacona o kamery śledzące napędzane sztuczną inteligencją, głośniki, ekrany 360 stopni o obrotowej funkcji oraz sterowanie bezdotykowe, miała na celu zwiększenie sprzedaży i przyciągnięcie nowych klientów. Jednak wyniki Pelotonu pokazują, że popyt był słaby.

„Pozostanę niezadowolony dopóki ta firma nie wróci do zdrowego, trwałego wzrostu przychodów”, powiedział CEO Peter Stern podczas rozmowy z analitykami. Powiedział, że firma zanotowała polepszenie pod względem zmniejszania się spadków przychodów, lecz potwierdził, że to „nie wystarcza”.

Podczas gdy dla inwestorów wyniki przychodowe Pelotonu mogą być rozczarowujące, firma nadal osiąga zyski poprawiając swoją rentowność. W okresie świątecznym firma wygenerowała 81 milionów dolarów skorygowanego zysku przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i deprecjacją, co było lepsze od oczekiwanych 73 milionów dolarów – według StreetAccount.

Po ogłoszeniu planów zwolnień dla 11% pracowników w zeszłym tygodniu, firma spodziewa się wygenerować między 120 a 135 milionami dolarów skorygowanego zysku przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i deprecjacją w bieżącym kwartale, co jest lepsze od oczekiwanych 119 milionów dolarów – według StreetAccount.

Firma podniosła swoje roczne wyniki skorygowanego zysku przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i deprecjacją do przedziału między 450 a 500 milionami dolarów, względem wcześniejszego przedziału między 425 a 475 milionami dolarów.

Jest to dobra wiadomość dla inwestorów, ponieważ pokazuje, że Peloton był w stanie wprowadzić innowacje w swoją ofertę produktową bez obniżania rentowności.

W czwartek firma ogłosiła także, że CFO Liz Coddington odchodzi z Pelotona, aby „podjąć szanse poza branżą”. Pozostanie na stanowisku do marca, podczas gdy firma szuka swojego kolejnego szefa finansów.

Oto jak Porównuję się, jak Peloton radził sobie w swoim drugim kwartale fiskalnym, w porównaniu do tego, czego oczekiwał Wall Street, na podstawie ankiety przeprowadzonej przez LSEG:

– Strata na akcję: 9 centów w porównaniu z oczekiwanymi 6 centami
– Przychody: 657 milionów dolarów w porównaniu z oczekiwanymi 674 milionami dolarów

Strata netto firmy w tym kwartale wyniosła 38,8 miliona dolarów, czyli 9 centów na akcję, co stanowi znaczącą poprawę w porównaniu do 92 milionów dolarów, czyli 24 centy na akcję, które straciła w okresie rok temu.

Przychody spadły do 656,5 miliona dolarów, czyli o około 3% w porównaniu do 673,9 miliona dolarów z ubiegłego roku.

Od czasu, gdy Peter Stern objął stanowisko CEO Pelotonu, pracował nad generowaniem nowych źródeł przychodów i rozwijaniem postępów firmy, poprawiając rentowność.

Odmieniona oferta produktowa była jednym z jego pierwszych ważnych momentów jako CEO i obejmowała nowe ceny zarówno dla subskrypcji, jak i sprzętu. Pomimo wyższych cen, przychody zarówno ze sprzętu, jak i subskrypcji były niższe niż oczekiwano, co wskazuje na słabą sprzedaż jednostkową.

Sprzedaż sprzętu przyniosła 244 miliony dolarów przychodów w tym kwartale, podczas gdy subskrypcje osiągnęły 413 milionów dolarów w sprzedaży, oba wyniki poniżej oczekiwań w wysokości 253 milionów dolarów i 424 milionów dolarów odpowiednio – według StreetAccount.

Częściowo problemem było to, że Peloton spodziewał się, że więcej obecnych członków dokona wymiany swojego starego sprzętu.

„Po prostu przeceniliśmy tempo, z jakim obecni członkowie chcieliby zaktualizować swój sprzęt. Jedynym dotychczasowym punktem odniesienia w firmie było to, kiedy wypuściliśmy Bikę Plus kilka lat temu, a to była naprawdę fundamentalna nowość w całej koncepcji Bików,” powiedział Stern. „I okazało się, że nie, nie zauważyliśmy tego samego tempa aktualizacyjnego ze strony obecnych członków.”

Patrząc w przyszłość, inwestorzy chcą zobaczyć, czy Stern może przywrócić firmę do wzrostu teraz, gdy koszty ustabilizowały się, a rentowność jest coraz lepsza. W czasach, gdy wartość jest ważniejsza niż kiedykolwiek, trudno jest przekonać klientów do wydania tysięcy dolarów na rowery stacjonarne i bieżnie.

Jednym z pozytywnych sygnałów może być rosnący dział biznesowy firmy, który obejmuje komercyjne wersje Bike+, Tread+ i Row+, które będą oferowane miejscom posiadającym małe siłownie, takim jak hotele, budynki mieszkalne, ośrodki wellness firmowe i kluby golfowe.

Podczas tego kwartału przychody w dziale komercyjnym Pelotonu wzrosły o 10%.