Strona główna Aktualności Stany Zjednoczone przerywają wszelki kontakt z przewodniczącym parlamentu w Polsce za „znieważenie...

Stany Zjednoczone przerywają wszelki kontakt z przewodniczącym parlamentu w Polsce za „znieważenie Trumpa

15
0

Ważne zasady:
– Nie tłumacz ani nie usuwaj żadnych tagów HTML.
– Przetłumacz tylko widoczny tekst między tagami.
– Zachowaj dokładne i neutralne znaczenie.
– Zwróć tylko przetłumaczoną treść.
– Nie dodawaj wyjaśnień, notatek ani dodatkowego tekstu.
– Dodaj krótkie notatki Kontekstu i Faktów w języku polskim, jeśli są istotne.

Wspieraj naszą pracę, utrzymując nasze wiadomości wolne od reklam i płotek, dokonując wpłaty wsparcia!

Notes from Poland prowadzone jest przez niewielki zespół redakcyjny i jest publikowane przez niezależną, non-profitową fundację, która finansowana jest dzięki datkom od naszych czytelników. Nie możemy robić tego, co robimy, bez waszego wsparcia.


Ambasador USA w Polsce, Thomas Rose, ogłosił, że jego kraj przerywa wszelkie kontakty ze spikerem parlamentu Polski, Włodzimierzem Czarzastym, z powodu jego „skandalicznych” obraźliwości wobec Prezydenta Donalda Trumpa.

Jego deklaracja nastąpiła kilka dni po tym, jak Czarzasty odmówił przyjęcia zaproszenia do poparcia nominacji Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla i oskarżył prezydenta USA o naruszenie prawa międzynarodowego.

W odpowiedzi na ogłoszenie Rose’a, polski premier Donald Tusk – którego rządząca koalicja obejmuje lewicową partię Czarzastego – powiedział ambasadorowi, że „sojusznicy powinni szanować, a nie pouczać się nawzajem”.

W czwartek po południu Rose opublikował oświadczenie na platformie społecznościowej X, w którym stwierdził, że „od tej chwili nie będziemy prowadzić żadnych dalszych rozmów, kontaktów ani komunikacji” z Czarzastym, który jest spikerem Sejmu, bardziej wpływową izbą niższa parlamentu Polski.

Rose powiedział, że Czarzasty, ze swoimi „skandalicznymi i nieuzasadnionymi obraźliwościami skierowanymi przeciwko prezydentowi Trumpowi, stał się poważnym przeszkodą w naszych doskonałych stosunkach z premierem Tuskiem i jego rządem”.

„Nie pozwolimy nikomu szkodzić relacji polsko-amerykańskich, ani lekceważyć Donalda Trumpa, który zrobił tyle dla Polski i Polaków” – dodał.

W odpowiedzi Tusk opublikował własne oświadczenie na X, w którym napisał: „Pan ambasador Rose, sojusznicy powinni szanować, a nie pouczać się nawzajem. Przynajmniej tak rozumiemy partnerstwo w Polsce”.

Czarzasty jest jednym z liderów Lewicy, która jest junior partnerem w rządzącej koalicji Polski. 65-letni weteran polityczny, który w latach 80. był członkiem ówczesnej rządzącej partii komunistycznej Polski, pełni funkcję spikera Sejmu od listopada.

W zeszłym tygodniu Czarzasty otrzymał list od swoich amerykańskich i izraelskich odpowiedników – Mike’a Johnsona, spikera Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, i Amira Ohany, spikera Knesetu – wzywający go do dołączenia do nich w poparciu dla nominacji Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla.

W poniedziałek Czarzasty ogłosił, że nie zrobi tego, mówiąc, że Trump „nie zasługuje” na nagrodę.

„Moim zdaniem prezydent Trump destabilizuje sytuację w… Unii Europejskiej, NATO, Organizacji Narodów Zjednoczonych i Światowej Organizacji Zdrowia… przez reprezentowanie polityki siły oraz używanie siły do realizacji polityki transakcyjnej” – powiedział Czarzasty, wskazując na działania Trumpa wobec Grenlandii jako przykład.

„To narusza politykę zasad i wartości, a często narusza prawo międzynarodowe” – dodał Czarzasty, zauważając, że w swojej historii „Polska wielokrotnie była ofiarą” systemów, w których mocarstwa używały siły do podziału świata na podporządkowane strefy wpływów”.

Spiker zauważył również sugestię Trumpa, że sojusznicy NATO nie dostarczyli USA wsparcia na froncie, co wywołało gniew w Polsce, gdzie wielu żołnierzy zginęło w Iraku i Afganistanie.

Jednak dodał również, że „Amerykanie są naszym sojusznikiem” i Polacy „nie muszą wybierać pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Europą”. Jednak opublikowany w tym tygodniu sondaż wykazał, że większość Polaków uważa teraz, że USA nie jest już niezawodnym sojusznikiem.

W odpowiedzi na dzisiejsze oświadczenie Rose’a, Czarzasty wydał oświadczenie, mówiąc, że chociaż „szanuję USA jako kluczowego partnera Polski”, to „nie zmienię swojego stanowiska” w kwestii nominacji Trumpa do Nobla. „Zgodnie z moimi wartościami, stanąłem w obronie polskich żołnierzy”.

W dalszych komentarzach, przekazywanych przez stronę informacyjną Wirtualna Polska, Czarzasty powiedział, że wydaje się być „skoordynowanym działaniem” przeciwko niemu.

Zauważył, że wczoraj prezydent Karol Nawrocki, sojusznik Trumpa, który współpracuje z opozycją prawicową Polski, zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, aby omówić domniemane rosyjskie kontakty Czarzastego. Spiker zaprzecza, jakoby miał jakiekolwiek takie powiązania, które zagrażałyby bezpieczeństwu narodowemu.

Po ogłoszeniu przez Rose’a, rzecznik Nawrockiego, Rafał Leśkiewicz, napisał, że Czarzasty „nie tylko ma problem z wyjaśnieniem swoich wschodnich [rosyjskich] kontaktów społeczno-biznesowych, ale także niszczy relacje polsko-amerykańskie”.

„W czasach PRL Stany Zjednoczone były największym wrogiem dla komunistów” – dodał. „Czasy się zmieniły, ale mentalność postkomunistycznego Czarzastego nie”.

„Taki spiker Sejmu został wybrany przez obecną rządzącą koalicję, człowiek, który nie rozumie wagi i znaczenia sojuszy” – podsumował Leśkiewicz.

Tego ranka, zanim Rose ogłosił swoje oświadczenie, Rzeczpospolita, wiodący dziennik, podał, powołując się na anonimowe źródła, że Prawo i Sprawiedliwość (PiS), główna partia opozycyjna, próbowała skusić innego juniorskiego partnera koalicji Tuska, centrową Polską Partię Ludową (PSL), do przejścia i utworzenia nowego rządu.

Według gazety, PiS powiedział PSL, że „Amerykanie chcą” nowej administracji w Polsce, która byłaby bardziej przyjazna wobec Waszyngtonu.

Zarówno PiS jak i Nawrocki (który został wybrany w zeszłym roku przy poparciu PiS) dążyli do bliskich więzi Polski z administracją Trumpa i oskarżali rząd o szkodzenie tej relacji, na przykład gdy Tusk dołączył do innych przywódców europejskich w obronie suwerenności Danii wobec Grenlandii.