Strona główna Aktualności Byłem żonaty miesiąc i już wiem, że to wielki błąd.

Byłem żonaty miesiąc i już wiem, że to wielki błąd.

14
0

To ma być faza miesiąca miodowego – nie tylko dosłownie. Ten oszałamiający, zakochany pierwszy miesiąc małżeństwa, gdy wpatrujesz się w swój pierścień, swojego małżonka i swoje nowe życie z różowymi okularami dumy.

Ale co jeśli, kilka tygodni po ślubie, zamiast patrzeć z adoracją na swojego męża, szukasz prawników od rozwodów?

To się zdarza – częściej, niż mogłoby się wydawać.

Oto plan działania ratujący zdrowy rozsądek, jeśli powiedziałeś „Tak” i teraz chcesz krzyczeć, „NIE!”

Weź kilka głębokich oddechów

Tak, to okropne. Ale ty nie jesteś jedynym, kto kiedykolwiek podjął złą decyzję.

Jestem zdecydowanym zwolennikiem twierdzenia, że wszyscy podejmujemy wybory na podstawie najlepszych dostępnych dla nas opcji w danym momencie.

Może pobrałeś ślub, bo czułeś się samotny. Albo poczułeś presję, żeby zdobyć męża, bo każda inna przyjaciółka, którą masz, ma jednego. Może poślubiłeś szybko, będąc w tym wspaniałym, ale niebezpiecznym okresie pierwszych trzech miesięcy, kiedy wszyscy dobrze wyglądają, a ty wciąż jesteście niewolnikami swojego popędu seksualnego.

Lub po prostu wierzysz w marzenie i myślisz, że małżeństwo rozwiąże wszystkie twoje problemy – aby odkryć, że one nie tylko wciąż są obecne, ale są wzmacniane.

Jesteś tylko człowiekiem. Popełniłeś błąd. Uświadomienie sobie wcześnie, że coś nie jest w porządku i odwaga, by przyznać to sobie i innym, wymaga odwagi, a nie słabości.

Istnieje różnica między ślubem a małżeństwem

Nie będziesz pierwszą panną młodą, która podupada po ślubie.

Planowanie wielkiej imprezy, na której możesz być gwiazdą, jest zabawne. Pomysł na wieczność – życie z osobą przed tobą, która nagle wydaje się bardzo, cóż, zwyczajna, to inna sprawa.

To szok odkryć, że miłość nie jest wszystkim, czego potrzebujesz. Aby sprawić, aby małżeństwo działało, potrzebujesz dobrych umiejętności komunikacyjnych, zdolność do postawienia się w sytuacji partnera, rozpoznanie, że ostatecznie nie dopasowujecie się tak idealnie, jak myśleliście. Musisz zaspokajać swoje własne potrzeby i dostosowywać się do partnera. Musisz być dojrzały, rozsądnie dostosowany, umieć stawiać granice.

Zazwyczaj zaraz po zakończeniu ślubu następuje „zaaklimatyzowanie”. Właśnie się do siebie przyzwyczajacie, szczególnie jeśli wcześniej nie mieszkałeście razem.

Więc pierwszą rzeczą, którą tu stwierdzamy, jest…

Czy to panika, czy wzorzec?

Czy istnieje inny, konkretne powód, dla którego czujesz się uwięziony? Czy odkryłeś coś po ceremonii? Że twój partner kłamał o sobie? Czy jest przemoc fizyczna lub emocjonalna? Czy ktoś z was zdradził? Czy jest jakaś podstawowa niezgodność, która stała się oczywista dopiero, gdy konfetti opadły?

Zapisz, co spowodowało twoje wątpliwości. Spójrz na to na czarno na białym przed sobą. Wyobraź sobie, że jesteś w autobusie i pokazujesz to obcemu. Czy zgodziłby się, że mądrze jest odejść?

Jeśli powody są poważne i realne, są ważne. Jeśli są słabe, przemijające i oparte na strachu, jest miejsce na przepracowanie rzeczy.

Zdobądź opinię od kogoś, komu ufasz

Jeśli jesteś w fizycznym niebezpieczeństwie lub emocjonalnie manipulowany, zadzwoń do zaufanego przyjaciela, członka rodziny lub linii wsparcia – szybko.

W przeciwnym razie, pomoże porozmawiać o swoich strachach z kimś, kto dobrze cię zna, zanim porusisz to temat z partnerem.

Jaka będzie ich reakcja na twoje pragnienie odejścia? Czy zgadzają się, że powinieneś odejść, czy wyglądają na zdezorientowanych lub zasmuconych na myśl o końcu małżeństwa?

Jeśli nadal czujesz, że pozostanie jest całkowicie błędne, nawet jeśli dali zapewnienia, że możesz to przepracować, umów się na sesję terapeutyczną dla siebie. Nawet jedna lub dwie sesje mogą pomóc zrozumieć zamęt wirujących myśli w twojej głowie.

Porozmawiaj ze swoim partnerem

Gdy masz jasne wyobrażenie o tym, co twoim zdaniem jest problemem, wybierz spokojny moment i powiedz: „Czuję się przytłoczony, i muszę porozmawiać z tobą o tym, co czuję”.

Skup się na tym, jak się czujesz, zamiast obwiniać ich. Dąż do szczerości, a nie do obrazy.

Ich reakcja coś powie. Czy słuchają i naprawdę chcą zrozumieć, przez co przechodzisz? Tak, będą zszokowani i zasmuceni, że małżeństwo jest już tak wcześnie wyzwane. Ale jeśli cię kochają i chcą, abyś była szczęśliwa, powinni być równie chętni jak ty do znalezienia rozwiązań.

Ostatecznie szukasz gotowości do współpracy, aby zapewnić, że obie strony spełniają swoje potrzeby.

Możesz uzyskać jasność po prostu słysząc, jaka będzie ich reakcja na zadanie pytania o małżeństwo.

Jeśli uświadomisz sobie, że zobowiązałeś się na całe życie z kimś, kto nigdy nie postawi cię na pierwszym miejscu, zaniechanie zrozumienia twoich uczuć lub ich w ogóle nie traktowanie, może ułatwić twoją decyzję.

Pozostań i pracuj nad tym lub odpuść?

Tylko ty możesz na to odpowiedzieć.

Jeśli po obu stronach istnieje miłość i chęć naprawienia rzeczy, warto spróbować uratować sytuację. Jeśli masz dzieci razem, zdecydowanie zalecamy wyczerpanie wszystkich możliwości przed rozstaniem. Przejdź przez terapię, może nawet próbną separację.

Ustal jednak limit czasu. Jeśli jesteś nadal przekonany, że nie będzie działać trzy do sześciu miesięcy później, nie ciągnij tego w nieskończoność.

Prawnie nie możesz rozwieść się ani zakończyć związku partnerskiego, dopóki nie minie rok od ślubu. Ale możesz żyć osobno i kontynuować swoje życie.

Odejście wcześnie może być krępujące i bolesne, ale pozostawanie latami w bezmiłosnym małżeństwie jest znacznie bardziej bolesne dla was obojga.

Lepiej krótka pomyłka niż długotrwały żal.

„ZNAŁAM, ŻE ROBIĘ NIEWŁAŚCIWĄ RZECZ”

Stella poznała Davida niedługo po zerwaniu z chłopakiem na pięć lat. Wyszli za mąż rok później – po jednym miesiącu chce z niego wyjść.

Poznałam Davida zaraz po rozstaniu ze swoim chłopakiem na pięć lat, z którym wszyscy spodziewali się, że się pobiorę. Był moim najlepszym przyjacielem, ale to był tylko przyjaźń. Wszyscy moi przyjaciele go znali i kochali, i nikt nie był zbyt szczęśliwy, że zerwałam.

Nigdy naprawdę nie zakochałam się w kimś przed Davidem. Wszystkie moje związki były łagodne i przewidywalne. Myślę, że dlatego byłem tak przyciągany do intensywności tego.

Była natychmiastowa, silna fizyczna atrakcja z obu stron. On zakochał się we mnie szybko i mocno. Nigdy nie doświadczyłem miłości takiej jak ta. Powiedział mi już na pierwszej randce, że poślubi mnie. Seks był fantastyczny. Zostałem w to wszystko wplątany.

Bardzo wcześnie w związku zaczął być zazdrosny, ale powiedział, że to znak, jak bardzo mnie kocha. Nigdy nie byłam w związku z kimś zazdrosnym – byłam zaszczycona, a nie zirytowana. Widziałem go jako człowieka, który nie mógłby żyć bez mnie. Mówił, „Kiedyś doprowadzisz mnie do szaleństwa. Kocham cię ZA DUŻO”.

Miał złe dzieciństwo. Jego matka zdradzała jego ojca, który to tolerował, mimo że wszyscy wiedzieli. David powiedział, że jego ojciec był słaby, ale był o wiele miliard razy lepszy niż jego matka. Miała o siebie pełną gębę. Rozwiedli się wtedy, a ona ciągle przechodziła z jednego związku do drugiego. Kobiety są zbyt empatyczne. Wybaczyłem wiele jego zachowań ze względu na jego dzieciństwo.

Poczułem wibracje od rodziny i przyjaciół, że David nie był ich ulubieńcem, zanim przeszedłem do ołtarza. Wszyscy go lubili w porządku, potrafił zaczarować ludzi. Ale czuli, że jestem spięty wokół niego. Zawsze na wysokim alarmie, zawsze sprawdzając jego wyraz twarzy, czy jest szczęśliwy czy smutny w jakiś sposób. Zastanawiałem się, czy zrobiłem coś, żeby go zasmucić. Nie był agresywny, ale potrafił stracić cierpliwość. Nie podobało mu się nawet, gdy patrzyłem na innych mężczyzn czy rozmawiałam z nimi – nawet z dawnymi przyjaciółmi. Wszystko było uważane za „flirt”.

Poprosił mnie o rękę pięć miesięcy po naszym poznaniu. Byłam zaskoczony, że zapytał tak szybko, ale absolutnie i całkowicie byłam w nim zakochana w tym momencie i byłam wniebowzięta.

Wyszliśmy za mąż dokładnie rok po tym, jak się poznaliśmy. Byłem podekscytowany, planując to, ale mieliśmy duże kłótnie w związku z wydarzeniem. Nie chciał, żebym zaprosiła nikogo, kto był blisko mojego byłego. Wyjaśniłem, że wszyscy są: to oznaczałoby pozostawienie bez zaproszenia wszystkich moich przyjaciół.

Dzień ślubu był okropny. Nic z tego nie było „dla mnie”. Kontrolował wszystko: suknię, jedzenie, kwiaty. Patrzyłem na twarze ludzi, którzy mnie kochali, a wszyscy wyglądali zaniepokojeni i zaniepokojeni, nie szczęśliwi dla mnie. W tym momencie wiedziałam, że robię niewłaściwą rzecz, ale było za późno. Nie zamierzałem zostawić go na ołtarzu.

Miesiąc później, wiem, że to ogromny błąd. Już teraz David próbuje oddzielić mnie od mojej rodziny i przyjaciół. Nie będzie szczęśliwy, dopóki nie będzie miał mnie tylko dla siebie. Nie podoba mu się, kiedy widzę ludzi bez niego, ale nie podobają mu się żadni z moich przyjaciół i rodziny, więc po prostu nie wychodzimy.

Powiedziałem mojej najbliższej przyjaciółce i moim rodzicom, że chcę odejść, i powiedzieli, że mi pomogą. Nigdy nie był agresywny, ale boję się, co zrobi. Nie mogę uwierzyć, że byłem tak głupi, żeby nie dostrzec, kim naprawdę jest.

Produkty Tracey możesz znaleźć na lovehoney.co.uk, a jej książki wszędzie, gdzie sprzedają dobre książki. Sezon 14 jej podcastu, SexTok, wkrótce się rozpocznie.