Strona główna Aktualności Keith Kellogg mówi, że opuścił Biały Dom Trumpa, aby móc swobodnie rozmawiać...

Keith Kellogg mówi, że opuścił Biały Dom Trumpa, aby móc swobodnie rozmawiać o Ukrainie

13
0

Napotkanie redakcji: Ten artykuł został zaktualizowany o komentarz z Białego Domu.
Keith Kellogg, były wysłannik prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa ds. Ukrainy i powszechnie uważany w Kijowie za jedno z najbardziej pro-ukraińskich głosów w Białym Domu, powiedział, że jego praca nad Ukrainą daleka jest od zakończona po opuszczeniu rządu pod koniec 2025 roku.
Wysoko odznaczony emerytowany generał amerykańskiej armii z trzema gwiazdkami zrezygnował 31 grudnia i od tego czasu dołączył do Instytutu Polityki America First, think tanku z Waszyngtonu.
W wywiadzie dla niezależnego Kijów Independenta opisał tę zmianę jako sposób na dalsze zaangażowanie w sprawy ukraińskie, jednocześnie zyskując większą swobodę w bezpośrednim wypowiadaniu się na temat wojny.
„Chciałem spędzić więcej czasu na zewnątrz, gdzie mogłem być o wiele bardziej otwarty i swobodny w rozmowie o Ukrainie niż wewnątrz rządu” – powiedział Kellogg.
Wojskowy z zawodu, którego spojrzenie na Rosję kształtowało się w czasie Zimnej Wojny, Kellogg od dawna promuje podejście „pokój poprzez siłę”.
Ta postawa uczyniła go zaufaną postacią w Kijowie, gdzie jego odejście z administracji spotkało się z obawami co do przyszłego kierunku polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych.
W Białym Domu Kellogg odegrał centralną rolę w kilku wrażliwych wysiłkach dyplomatycznych. Kierował negocjacjami w sprawie amerykańsko-ukraińskiej umowy dotyczącej minerałów i wielokrotnie potępił ataki Rosjan na ukraińskie miasta w niezwykle dosadnych słowach dla wysłannika Trumpa.
Obrońcy Ukrainy przypisują mu pomoc w utrzymaniu zaangażowania Stanów Zjednoczonych i Ukrainy w okresie obfitującym w niepewność i wewnętrzne debaty w Waszyngtonie.
(fot. Vitalii Nosach/Global Images Ukraine za pośrednictwem Getty Images)
Jego odejście z rządu szybko wywołało spekulacje, że różnice z administracją Trumpa w sprawie polityki wobec Ukrainy leżą u podstaw tej decyzji.
Kellogg stanowczo odrzucił te twierdzenia, przedstawiając zmiany jako rutynową przemianę związana z procesem potwierdzania po roku pracy.
„Nic z tego nie jest prawdą” – powiedział. „Był to czas na zmianę i odejście. Nie ma zupełnie prawdy w jakimkolwiek rodzaju tarcia lub braku równowagi”.
Zastępca rzecznika prasowego Białego Domu Anna Kelly powiedziała w rozmowie z niezależnym Kijów Independent, że odejście byłego wysłannika było wcześniej zaplanowane.
„Generał Keith Kellogg jest bardzo szanowanym amerykańskim patriotą” – powiedziała. „Jego odejście było wcześniej zaplanowane, a administracja życzy mu wszystkiego najlepszego”.
Kellogg określił swoją obecną rolę jako powrót do znanego terenu.
„To po prostu daje mi czas na zrobienie czegoś innego. Wraca do obszaru, w którym czuję się komfortowo, w pisaniu, mówieniu o tym i byciu w mediach”.
Początkowo mianowany jako specjalny wysłannik zarówno do Ukrainy, jak i Rosji, Kellogg został później przypisany wyłącznie do Ukrainy. Kreml rzekomo sprzeciwiał się jego udziałowi w rozmowach pokojowych, uważając go za zbyt otwarcie popierającego Kijów.
Zapytany, czy Rosja próbowała wykluczyć go z udziału w negocjacjach, Kellogg nie kategorycznie tego nie zaprzeczył.
„Nie sądzę, że Rosjanie chcieli, żebym brał udział w tej części zespołu” – powiedział. „Było mi to obojętne. Miałem wystarczająco dużo spraw do pracy z ukraińskim zespołem i przekazywania tego do Białego Domu”.
Teraz poza rządem, Kellogg wypowiada się jeszcze bardziej otwarcie na temat wojny, argumentując, że Rosja nie osiągnęła swoich celów na Ukrainie i że definicja zwycięstwa prezydenta Władimira Putina nie współgra z rzeczywistością na miejscu.
„Definicja zwycięstwa Putina nie jest moją definicją” – stwierdził Kellogg. „Myślę, że ponieśli porażkę. Myślę, że Rosja poniosła porażkę”.
Dodał, że Kreml doszedł do etapu, w którym szuka „najlepszego możliwego sposobu” na wyjście z wojny, nawet gdy rosyjskie siły kontynuują codzienne ataki na infrastrukturę energetyczną Ukrainy.
Kellogg zasugerował również, że czas sprzyja Kijowowi. Chociaż przyznając, że zima i trwające ataki na sieć energetyczną stanowią obciążenie, powiedział, że nadchodzące miesiące mogą odmienić sytuację.
„Kiedy wychodzisz z zimy, im dłużej dni mija, tym lepiej dla Ukrainy niż dla Rosji na dłuższą metę”.

W Kijowie Kellogg pozostaje znaną i często ciepło postrzeganą postacią. Prezydent Wołodymyr Zełenski publicznie żartował, że wizyty Kellogga w Kijowie zdawały się skutecznie chronić stolicę przed atakami powietrznymi Rosji tak efektywnie jak systemy obrony powietrznej Patriot.
Kellogg powiedział, że osobiście słyszał Zełenskiego wygłaszając ten dowcip podczas konferencji YES w Kijowie kilka miesięcy temu i potwierdził, że jest świadomy tej analogii.
Dodał, że planuje powrót do Ukrainy w najbliższej przyszłości, sygnalizując kontynuację swojego zaangażowania w kraj pomimo odejścia z formalnego stanowiska.
„Tak, wrócimy do Ukrainy” – powiedział Kellogg. „Wrócimy tam, pojedziemy do Kijowa i spotkamy się również z ludźmi. Tak, to zdarzy się w najbliższym czasie”.

Dodał, że celem wizyty będzie ocena warunków na miejscu, podkreślając, że podróż „będzie prawdziwa” i że zamierza wrócić.