Pięcioletni pobyt Davida Martindale’a na stanowisku menedżera Livingston dobiegł końca, ale nadal zajmuje stanowisko władzy po ustąpieniu miejsca swojemu asystentowi Marvinowi Bartleyowi.
Martindale został mianowany dyrektorem sportowym, a były szef Queen of the South, Bartley, awansował z funkcji numer 2 na menedżera, po powrocie do klubu latem.
Wiadomość nadeszła 24 godziny po porażce 2:0 u siebie z Motherwell, pozostawiając Livi sześć punktów z tyłu na ostatnim miejscu w Premiership Szkocji i bez zwycięstwa w ostatnich 23 meczach ligowych.
Część kibiców zażądała odejścia Martindale’a, gdy Livi został zdominowany w pierwszej połowie, w której Tawanda Maswanhise dwukrotnie trafił dla gości.
W oświadczeniu Martindale powiedział: „Muszę wziąć odpowiedzialność za tę okropną serię, którą odnieśliśmy. Ten sezon okazał się niezwykle trudny z wielu powodów, i doskonale rozumiem, że zmiana była konieczna w klubie.
„Wierzę, że Marvin, wspierany przez personel i zawodników w klubie, ma skład i zdolność, aby utrzymać się w lidze, ale wiem, jaką to będzie wielką pracę.
„Będę tutaj, aby zaoferować jakąkolwiek pomoc, na jaką tylko mogę liczyć, ale jestem również świadomy, że musi być wyraźny podział między moją nową rolą a działem piłki nożnej pierwszej drużyny.”
Martindale oficjalnie objął stanowisko menedżera w grudniu 2020 roku, ale odegrał znaczącą rolę w rekrutacji zawodników i innych obszarach klubu podczas blisko pięcioletniej pracy jako asystent menedżera.
Początkowo dołączył do Livi jako trener-wolontariusz w 2014 roku po zdobyciu licencji trenerskiej i uzyskaniu dyplomu uniwersyteckiego, odbudowując swoje życie po pobycie w więzieniu za oskarżenia o handel narkotykami i pranie pieniędzy.
„Zawsze będę wdzięczny Livingston FC, zarówno obecnym, jak i przeszłym, za dawanie mi szansy pracy i zarządzania tym klubem piłkarskim,” powiedział.
„Nie potrafię wyrazić, jak to kształtowało moje życie i dało mi możliwości. Zawsze będę za to wdzięczny.”
Martindale otrzymał wsparcie w postaci kilku nowych podpisów przez amerykańskiego właściciela Calvina Forda w czasie okna transferowego, ale wielu z nich wciąż stara się podnieść formę meczową.
Prezes Ford, który objął stery latem ubiegłego roku, pochwalił „bezprecedensową lojalność i pasję” Martindale’a i określił siebie jako „rozradowanego”, że nadal ma go w klubie na nowej funkcji.






