Strona główna Aktualności Ukraina odbiera ciała 1000 poległych żołnierzy, Rosja dostaje tylko dziesiątki. Dysproporcja wydaje...

Ukraina odbiera ciała 1000 poległych żołnierzy, Rosja dostaje tylko dziesiątki. Dysproporcja wydaje się potępiająca, dopóki nie zrozumiesz matematyki PSYOP

27
0

Rosja nie zwraca poległych ukraińskich żołnierzy z szlachetności. Każdy transfer jest operacją psychologiczną mającą na celu wywarcie presji na Ukrainę. Moskwa wysyła Ukrainie duże partie ciał, około 1000 na raz, podczas gdy Ukraina zwraca tylko dziesiątki ciał rosyjskich okupantów, twierdzi ekspert Oleksandr Kovalenko.

To tworzy iluzję, że straty Ukrainy są katastroficzne i nieproporcjonalne w porównaniu do strat Rosjan.

W rzeczywistości, na każdym kilometrze kwadratowym tymczasowo okupowanego terytorium znajdują się 2–3 ciała ukraińskich obrońców, podczas gdy Rosjanie prawdopodobnie tracą setki w tym samym obszarze.

Wizja niewspółmiernej straty za poddanie

Przekazywanie dużych partii ukraińskich ciał buduje wizję niewspółmiernej straty Ukrainy, zaznacza Kovalenko. To napędza narrację, że Kijów przegrywa i poświęca ludzi w daremnej walce o przetrwanie.

Co tak naprawdę się dzieje: Rosyjskie siły okupacyjne posuwały się naprzód od października 2023 r., zajmując pozycje i posuwając się do przodu.

Wniosek: Rosyjskie wojska mają znacznie większy dostęp do ciał poległych Ukraińców. Ukraińskie jednostki w odwrocie nie zawsze mogą ewakuować ciała zmarłych.

Liczby mówią prawdę

Propaganda stwarza wrażenie, że straty Ukrainy są katastrofalne, podczas gdy straty Rosji są minimalne. Na przykład ostatni transfer ciał w 2025 r. miał miejsce 19 grudnia – 1 003 ciała. W 2026 r. nastąpił kolejny transfer 1 000 ciał 29 stycznia.

Ministerstwo Obrony Rosji twierdzi, że w 2025 r. przekazano 14 480 ciał poległych ukraińskich obrońców.

Rzeczywistość: Podczas tego czasu Rosja zajęła 362 km², co oznacza 2–3 ciała obrońców ukraińskich na km².

„Od 19 grudnia 2025 r. do 29 stycznia 2026 r. Rosjanie stracili ponad 45 000 żołnierzy, czyli około 124 ciała na km²” – mówi Kovalenko.

Wniosek: To obala propagandową narrację o „katastrofalnych” stratach Ukrainy i pokazuje, że obrona Ukraińców pozostaje skuteczna nawet pod intensywną presją.

Rosja miesza swoich własnych zmarłych

Wśród zwracanych ciał znajdują się ukraińscy żołnierze zabici nie tylko w 2025 r., ale także w 2024, 2023 i nawet 2022 r. To tworzy iluzję nadzwyczaj wysokich strat w ostatnim roku.

Kovalenko dodaje, „Ponadto, niektóre z ciał zwrócone do Ukrainy były faktycznie rosyjskimi okupantami.”

Co więcej, coraz większy odsetek rosyjskich wojsk składa się z personelu z Afryki, Kuby, Indii i innych krajów Trzeciego Świata, ponieważ rdzenni rosyjscy mężczyźni od dawna zostali zastąpieni przez indyjskich żołnierzy.

Wniosek: Ta taktyka wywołuje fałszywe wrażenie „masowych śmierci ukraińskich”, jednocześnie ukrywając prawdziwy stan sił rosyjskich, w tym wysoki odsetek zagranicznych najemników.

Gdyby straty Ukrainy były naprawdę katastrofalne, Ukraina już dawno by się poddała

Rosyjska propaganda stara się przekształcić każdy transfer poległych ukraińskich obrońców w makabryczny spektakl. Jednakże Rosja nadal nie potrafi wyjaśnić, dlaczego pomimo tych rzekomych „katastrofalnych” strat zadanych Ukrainie, w ciągu czterech lat nie zdobyła ani jednej stolicy regionalnej ani nie odcina żadnego regionu Ukrainy.

Kovalenko dodaje, „Ich ofensywa zwolniła do kroku, zmuszając najwyższe dowództwo do systematycznego kłamstwa o 'wyzwalaniu’ miast.”

Rosja nie ewakuuje swoich zmarłych z okupowanego terytorium: Codziennie publikowane są filmy pokazujące rosyjskie wojska rozbite po ukraińskich polach, bez zainteresowania ze strony rosyjskich dowódców.

Podczas gdy rosyjskie dowództwo ignoruje dziesiątki, a nawet setki tysięcy swoich zmarłych rozsianych po Ukrainie, Ukraina oddaje cześć każdemu poległemu obrońcy, dając pierwszeństwo zwrotowi i pochówkowi ich ciał.

„Co warto zauważyć, niepowodzenie w ewakuacji rosyjskich zmarłych frustruje wdowy tych 'bohaterów’, które nie mogą otrzymać świadczeń pogrzebowych ani nawet kupić białej Lada Kalina, ponieważ ich mężowie są oficjalnie uważani za zaginionych” – twierdzi Kovalenko.

Wnioski: Ten wyraźny kontrast w traktowaniu zmarłych pokazuje zarówno moralną wyższość Ukrainy, jak i problemy systemowe w rosyjskiej armii.