Strona główna Aktualności Stany Zjednoczone zwracają zarekwirowany tankowiec Wenezueli, podczas gdy Rosja pozostaje w areszcie

Stany Zjednoczone zwracają zarekwirowany tankowiec Wenezueli, podczas gdy Rosja pozostaje w areszcie

15
0

Stany Zjednoczone zwracają Wenezueli super tankowiec, który zajęli trzy tygodnie temu. Dwaj urzędnicy amerykańscy nie wyjaśnili, dlaczego panamski M/T Sophia jest zwracany, ale kontekst jest jasny: Wenezuela ustąpiła pod amerykańską presją. Rosja nie ustąpiła, a obecne metody egzekwowania nie są wystarczające, aby to zmienić.

Sophia została przechwycona na Karaibach przewożąc wenezuelską ropę

Sophia została przechwycona na Karaibach przewożąc wenezuelską ropę – Reuters donosi.

7 stycznia siły amerykańskie zatrzymały zarówno Sophię, jak i rosyjski bander Mainera w operacjach przeprowadzonych o kilka godzin od siebie. Marinera, wcześniej znany jako Bella-1, został zatrzymany na północnym Atlantyku po dramatycznym dwutygodniowym pościgu, podczas którego załoga namalowała rosyjską flagę na kadłubie, a Moskwa wysłała okręt podwodny w celu przechwycenia. Okręt podwodny przybył za późno. Trzy tygodnie później losy się rozeszły – Sophia wraca do domu, a Marinera pozostaje w areszcie w Stanach Zjednoczonych.

Wenezuela ustępuje

Sekretarz Stanu Marco Rubio wyjaśnił logikę tego dnia przechwycenia. Powiedział reporterom, że tymczasowe władze Wenezueli poprosiły już o ropę z Sophii, aby „miała to być część umowy”. Zrozumieli, że jedynym sposobem na przemieszczanie ropy, generowanie dochodów i uniknięcie gospodarczego załamania jest współpraca i praca z Stanami Zjednoczonymi – powiedział Rubio. Obecna prezydentka Delcy Rodríguez obecnie wspiera Waszyngton w zatrzymywaniu nielegalnych przesyłek ropy – całkowita odmiana od ery Maduro.

Rosja potrzebuje więcej

Odpowiedź Rosji na zatrzymanie Marinery była zauważalnie słaba: Ministerstwo Spraw Zagranicznych żądało „humanitarnego traktowania” dla załogi, zamiast grożąc odwetem. Jednak słabość nie oznacza zgody. Moskwa nadal finansuje swoją wojnę poprzez cieńką flotę ponad 1100 tankowców, a obecne zachodnie egzekwowanie nie zatrzymało tego. Ciśnienie rośnie. Około 140 milionów baryłek rosyjskiej ropy teraz koczują na tankowcach na morzu, ponieważ rafinerie indyjskie się wycofują, a marynarki wojenne europejskie przechwytują statki. Francja zatrzymała tankowiec Grinch w zeszłym tygodniu; dwa inne tankowce zmierzające do Rosji natychmiast zawróciły.

Ale Rosja nie jest Wenezuelą. Posiada większą flotę, głębsze rezerwy i nie ma momentu po Maduro, który by zmuszał do kapitulacji. Opanowanie przychodów z rosyjskiej ropy do pięty będzie wymagało trwałego ciśnienia – być może rodzaju „kinetycznych sankcji”, jakie Ukraina dostarczyła poprzez ataki dronów na tankowce i infrastrukturę portową. Rubio wyraźnie określił kalkulację nacisku: „Daje nam to ogromne możliwości nacisku”. Nad Wenezuelą ten nacisk wystarczył. Wobec Rosji, to dopiero początek.

Poprzedni artykułZłoto bije nowy rekord
Następny artykułNie zboczę z kursu, przysiędze Kemi.
Robert Zieliński – korespondent zagraniczny i specjalista ds. Ukrainy w LIGA News Polska. Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim (2014). W latach 2015–2022 mieszkał w Kijowie, gdzie relacjonował wydarzenia z Majdanu i wojny w Donbasie. Autor wywiadów z politykami ukraińskimi i wojskowymi, współpracował z Polskim Radiem i Onet. Prowadził podcast „Ukraina dziś”. Jego reportaże „Kijów pod ostrzałem” były cytowane w polskich i zagranicznych mediach.