Minister stanu Marco Rubio powiedział komisji Senatu USA w środę, że nowi liderzy Wenezueli zmierzają w stronę bliższych stosunków z Waszyngtonem bez natychmiastowej potrzeby dalszej interwencji wojskowej USA, gdy publicznie musiał odpowiedzieć na pytania wielu byłych kolegów po raz pierwszy.
Odkąd 3 stycznia oddział USA dokonał zamachu na wówczas prezydenta Nicolása Maduro, prezydent Donald Trump nakazał swojej administracji współpracę z Delcy Rodriguez, sojusznikiem Maduro, który został zaprzysiężony jako tymczasowy prezydent po jego aresztowaniu. Trump wcześniej groził dalszą interwencją wojskową, jeśli jej rząd nie spełni żądań USA.
Rubio – który przez 14 lat był senatorem z Florydy, a także członkiem komisji spraw zagranicznych Senatu – powiedział, że podczas gdy Trump nie wyklucza żadnych opcji, „nie mamy zamiaru ani nie spodziewamy się podjąć żadnej interwencji wojskowej w Wenezueli,” sygnalizując satysfakcję administracji z Rodriguez.
Komunikacja z liderami Wenezueli była „bardzo szanująca i produktywna,” powiedział.
USA ustanowiły mechanizm do sprzedaży ropy wenezuelskiej w krótkim okresie, ale celem było ułatwienie przejścia do „przyjaznej, stabilnej, dostatniej Wenezueli,” która ostatecznie wybiera swoich liderów poprzez wolne i uczciwe wybory – powiedział Rubio, nie będąc w stanie zobowiązać się do określenia ram czasowych, kiedy to może się wydarzyć.
Rubio pochwalił Marię Corinę Machado, liderkę opozycji i laureatkę pokojowej Nagrody Nobla 2025 roku, ale sprytnie unikał pytań, dlaczego Trump odwołał ją, twierdząc, że nie ma wsparcia popularnego wśród Wenezuelczyków, zamiast wskazywać na obietnicę wyborów w przyszłości.
Powiedział komisji, że Maduro musiał zostać usunięty z władzy, ponieważ Wenezuela stała się bazą operacji dla przeciwników USA, w tym Chin, Rosji i Iranu, a jego rzekoma współpraca z handlarzami narkotyków wpływała na region i Stany Zjednoczone.
„To była nie do utrzymania sytuacja i trzeba było się nią zająć,” powiedział Rubio.







