W dniu 27 stycznia brygada zgłosiła, że jedna załoga obrony powietrznej z 25. Oddzielnej Brygady Powietrznodesantowej Ukrainy zniszczyła 43 rosyjskie drony rozpoznawcze w ciągu zaledwie trzech dni na froncie Pokrowskim.
Zabicie dronów stanowi niemal 95 000 dolarów w zniszczonym rosyjskim sprzęcie – oszacowanie zaniżone, które nie uwzględnia ulepszonych konfiguracji ani amunicji, którą wiele dronów niosło do zrzutów z powietrza.
Pokrowsk w obwodzie donieckim na Ukrainie pozostaje jednym z najbardziej aktywnych sektorów wojny, gdzie rosyjskie siły od pół roku dążą do zdobycia węzła logistycznego.
Polowanie na Mavics
Załoga, będąca częścią dywizji rakiet obrony powietrznej brygady w ramach 7. Korpusu Powietrznodesantowego, użyła systemów przeciwdronowych do przechwycenia rosyjskich dronów kwadrokopterów serii DJI Mavic – tanich komercyjnych dronów, których Rosja masowo używa do rozpoznania pola bitwy i niewielkich zrzutów amunicji.
„Niektóre z tych Mavicsów wymagały realnego wysiłku, aby je zdobyć – ale w tej rywalizacji mamy przewagę” – powiedział członek załogi o kryptonimie „Quest”.
Brygada przypisała wyniki zdolnościom technologicznym, koordynacji i umiejętnościom operatora.
Przy około 2 200 dolarów za podstawowego Mavica, 43 drony stanowią niewielką stratę finansową dla Rosji. Ale koszt taktyczny jest wyższy: każdy zestrzelony dron to nieudane zadanie zwiadowcze, bombardowanie, które się nie wydarzyło, czy korekta artylerii, która ostała się w ciemności.
Oślepienie rosyjskich oczu nad Pokrovskiem
Siły ukraińskie w sektorze Pokrowskim uczyniły operacje przeciwdronowe priorytetem. W dniu 14 stycznia Wschodnie Dowództwo Wojskowe poinformowało o zniszczeniu 45 rosyjskich dronów i unieszkodliwieniu 39 drużyn dronów w ciągu jednego dnia podczas odpierania 57 prób ataku.
W miarę jak Rosja przechodzi do infiltracji małych grup piechoty, aby uniknąć wykrycia w pobliżu Pokrowska, obie strony coraz bardziej polegają na dronach, aby zlokalizować – i zabić – żołnierzy drugiej strony.







