Strona główna Sport Nie do przegapienia fabuły wszędzie! – Dlaczego był to przełomowy weekend w...

Nie do przegapienia fabuły wszędzie! – Dlaczego był to przełomowy weekend w WSL

16
0

Gdy konfetti opadnie, puchar WSL zostanie wręczony, a dowiemy się, kto będzie rywalizować w lidze w przyszłym sezonie, ten weekend futbolu WSL pod koniec stycznia zostanie oznaczony jako najbardziej przełomowy w kampanii 2025/26.

Podczas gdy nic nie zostało jeszcze zdecydowane, jest to silny wskaźnik tego, jak mogą przebiegać kolejne trzy i pół miesiąca i jakie mogą być te wyniki.

Zacznijmy od góry, gdzie Manchester City objął prowadzenie dziewięcioma punktami.

Andree Jeglertz i jego zespół będą musieli doświadczyć potężnego upadku – co jest mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę że teraz skupiają się tylko na dwóch zawodach – i znacznego wzrostu formy ze strony Chelsea, Arsenalu lub Manchesteru United, aby ich powstrzymać przed zdobyciem tytułu WSL po raz pierwszy od 2016 roku. London City także stanowił dla nich poważne wyzwanie w wygranym meczu 2-1 i – w świecie bez słupek bramkowych – mogli strzelić jeszcze kilka bramek. Ale Manchester City pokazał swoją odwagę i mentalność zwycięzców – niezrównaną przez żadny inny zespół w tym sezonie – zdobywając trzy punkty w ostatnich minutach. Te wygrane zdobywane w ostatnich chwilach i małe różnice są kluczowe w każdej kampanii z wygranym mistrzostwem.

„To coś mówi o silnych zespołach, że mimo że to nie jest piękna gra, wciąż znajdujemy sposób na wygraną” – powiedział Jeglertz z Manchesteru City dla Sky Sports.

„Mamy jeszcze wiele meczów do rozegrania. Spotkamy się z Arsenalami, Chelsea, Manchesterem United, Spurs – wszystkie te zespoły będą starały się nas poddać wyzwaniu.

„Ale fajnie być w tej sytuacji, bo na to zasłużyliśmy. To były świetne dotąd zawody, musimy tylko kontynuować i być pokorni, konsekwentnie grając mecz po meczu”.

To wszystko wydarzyło się 24 godziny po tym, jak Sonia Bompastor przyznała, że walka o tytuł była prawdopodobnie już zakończona po przegranym 2:0 meczu Chelsea z Arsenalem.

Teraz „The Blues” toczy walkę jedynie o utrzymanie się w czołowej trójce. Manchester United, które w niedzielę pokonało Aston Villę – ma zaledwie dwa punkty straty, Arsenal jednego.

Kolejne wielkie potknięcia, zwłaszcza przeciwko zespołom z pierwszej piątki, mogą sprawić, że Chelsea znajdzie się w niepożądanej sytuacji niezdobycia miejsca w Lidze Mistrzów. Minęło już ponad dekada od czasu, gdy „The Blues” znaleźli się poniżej trzeciego miejsca, ale ta rzeczywistość staje się coraz bardziej realna teraz.

Dla Arsenalu i Manchesteru Unitedu, będą chcieli utrzymać swoją własną dynamikę, aby utrzymać tę presję i skorzystać z kolejnych potknięć. Ciekawe będzie zobaczyć, jak powrót Ligi Mistrzów w lutym wpłynie na to, biorąc pod uwagę, że oba zespoły zagrają w rundach play-off.

Następnie zwracamy się ku dołowi tabeli WSL. Zarówno Liverpool jak i West Ham pokazali swoją walkę, próbując uniknąć degradacji, pokonując odpowiednio Spurs i Leicester.

W styczniu również otrzymali wsparcie. Gareth Taylor zachował swoje stanowisko i dokonał sześciu nowych podpisów – co było bardzo potrzebne, ponieważ kontuzje zdecydowanie osłabiły skład The Reds.

West Ham postanowiło zmienić swojego menedżera, wprowadzając Ritę Guarino, a po dwóch zwycięstwach w jej trzech pierwszych meczach we wszystkich rozgrywkach, ta Włoszka zdecydowanie odnosi sukcesy.

„To naprawdę satysfakcjonujące” – powiedział Taylor po pierwszym zwycięstwie WSL tej sezonu. „Miałliśmy wiele dobrych okazji w drugiej połowie, mieliśmy dużo wejść do pola karnego i przez dotychczasowy sezon tego zabrakło. Dziś wyglądaliśmy bardziej tak, jak chcemy i mamy zawodniczki, które mogą mieć duże znaczenie dla nas”.

Podobnie jak Liverpool, Leicester dokonał kilku znaczących podpisów w tym miesiącu, takich jak Alisha Lehmann, Ashleigh Neville i Rachel Williams, i mamy nadzieję, że pomogą one poprowadzić Lisice z dala od zagrożenia.

I nie zapominajmy, że w tym sezonie gra o utrzymanie czeka na drużynę z 12. pozycji w WSL. Zagrają one z trzecim zespołem WSL2 o miejsce w najwyższej lidze w przyszłym sezonie.

Podczas gdy daje to drużynom nadzieję na utrzymanie swojego statusu WSL, nikt nie chce losować o to w play-off.

Czy to będzie weekend, który zapoczątkował przebudzenie Liverpoolu i West Hamu w tabeli? Kilka kolejnych zwycięstw spowoduje, że będą oni komfortowo usadowieni w środku tabeli. Czas pokaże.

To, co wiemy, to że są nie do przegapienia historie WSL w tym sezonie, które będą nadal intrygować i ekscytować, gdy Sky Sports zaprezentuje Wam wszystkie zwroty akcji, zbliżając się do ostatniego dnia sezonu.