Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas 2 minuty
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą występować błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle sprawdzać i poprawiać wyniki.
Australijski chłopiec zmarł w szpitalu po tym, jak został ugryziony przez rekina w zatoce Sydney, powiedziała jego rodzina w sobotę po serii ataków rekina wzdłuż wschodniego wybrzeża kraju.
Nico Antic, 12 lat, został zaatakowany w niedzielę, gdy on i jego przyjaciele skakali z skał w miejscowości Vaucluse, około dziewięciu kilometrów od centrum handlowego Sydney. Został wyciągnięty z wody przez przyjaciół i przewieziony do szpitala z poważnymi obrażeniami obu nóg.
„Z wielkim smutkiem informujemy, że nasz syn, Nico, zmarł,” powiedziała rodzina w oświadczeniu. „Nico był radosnym, przyjaznym i uzdolnionym sportowcem z bardzo miłym i hojnym duchem. Zawsze był pełen życia i tak go będziemy wspominać.”
Dziesiątki plaż, również w Sydney, zostały zamknięte w tym tygodniu po czterech atakach rekina w ciągu dwóch dni, gdy obfite opady deszczu sprawiły, że wody stały się mętne i bardziej atrakcyjne dla zwierząt.
We wrześniu surfer został zabity przez dużego rekina na plaży Long Reef w Sydney.
Australia średnio notuje 20 ataków rekina rocznie, z czego mniej niż trzy kończą się śmiertelnie, według danych grup ochrony środowiska. Te liczby są zdecydowanie mniejsze od utonięć na plażach tego kraju.





