Strona główna Aktualności Dwóch mężczyzn aresztowanych za szpiegowanie zniszczeń po uderzeniu Oreshnik na Lviv z...

Dwóch mężczyzn aresztowanych za szpiegowanie zniszczeń po uderzeniu Oreshnik na Lviv z broni nuklearnej.

37
0

Dwóch ukraińskich mężczyzn zostało aresztowanych pod zarzutem pomagania rosyjskiej służbie wywiadowczej w rozpoznaniu skutków niedawnego ataku pociskiem balistycznym średniego zasięgu (IRBM) na Lwów – poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Śledczy twierdzą, że mężczyźni zebrali i przekazali dane wizualne i geolokalizacyjne służbie wywiadu wojskowego Rosji, GUR, po rzadkim ataku za pomocą nuklearnego pocisku Oreshnik.

Rosja zaatakowała Lwów nuklearnym pociskiem Oreshnik w nocy z 8 na 9 stycznia. Pocisk był wyposażony w głowicę kinetyczną i miał na celu infrastrukturę cywilną. Był to drugi rosyjski atak na Ukrainę z użyciem tego typu pocisku od 2022 roku.

SBU podało 22 stycznia, że obaj podejrzani zostali zatrzymani w związku z działaniami rozpoznawczymi po ataku rosyjskim Oreshnikiem IRBM na Lwów. Według śledztwa, 64-letni mężczyzna z Mukaczewa został zdalnie zwerbowany przez rosyjską służbę specjalną, a następnie zaangażował swojego 22-letniego bezrobotnego sąsiada do przeprowadzenia rozpoznania terenu.

Młodszy mężczyzna miał podróżować z Zakarpacia do obwodu lwowskiego krótko po ataku i rozpoczął badanie lokalizacji wokół strefy uderzenia. Według relacji, wykonał zdjęcia i oznaczył współrzędne z użyciem Google Maps, przekazując zebrane dane starszemu podejrzanemu z Mukaczewa. Starszy mężczyzna następnie bezpośrednio przekazywał te informacje swojemu rosyjskiemu przełożonemu, według SBU.

SBU oświadczyło, że obaj podejrzani zostali zatrzymani jednocześnie – jeden w Mukaczewie, a drugi „przyłapany na gorącym uczynku” w obwodzie lwowskim, kontynuując rozpoznanie w okolicach miejsca uderzenia rosyjskiego pocisku. Podczas przeszukań, organy ścigania rzekomo znalazły urządzenia elektroniczne zawierające dowody na ich współpracę z rosyjską służbą specjalną. SBU przechwyciło również rozmowy telefoniczne między jednym z podejrzanych a rosyjskim kontaktem i umieściło je w aktach sprawy kryminalnej.

Wstępne ustalenia sugerują, że rosyjski wywiad poszukiwał szczegółowych informacji o zniszczeniach spowodowanych atakiem, aby wykorzystać je w operacjach psychologicznych i planowaniu przyszłych ataków na region – twierdziła SBU.

Obaj mężczyźni zostali oficjalnie powiadomieni o podejrzeniu z art. 111 część 2 ukraińskiego Kodeksu Karnego – zdrada stanu popełniona podczas stanu wojennego. W przypadku skazania grozi im kara dożywotniego pozbawienia wolności z konfiskatą mienia. Obecnie obaj pozostają w areszcie.