Pracownicy ratownicy przeszukiwali gruzy w czwartek na polu namiotowym w Nowej Zelandii, szukając zaginionych, w tym dzieci, po osuwisku spowodowanym ulewami, które zerwały linki zasilające dla tysięcy ludzi i spowodowały rozległe zniszczenia.
Domostwa zostały ewakuowane, a drogi zamknięte, gdy deszcz padał prawie na całym wschodnim wybrzeżu Wyspy Północnej, podczas gdy policja szacuje liczbę zaginionych na pojedyncze cyfry po środowym osunięciu ziemi w miejscu turystycznym Mount Maunganui.
Ratownicy użyją sprzętu do prac ziemnych, aby usunąć warstwy gruzu, gdy będą pracować przez całą noc, aby odnaleźć zaginionych, jak wynika ze oświadczenia służb ratunkowych.
„To jest złożone i wysokie ryzyko środowisko” – dodał Megan Stiffler, oficjalny przedstawiciel straży pożarnej i ratownictwa. „Ekipy będą działać całą noc, aż poszukiwania zostaną zakończone.”
<p"Liczba zaginionych jest w "pojedynczych cyfrach," powiedział na konferencji prasowej nadinspektor policji Tim Anderson, dodając: "Istnieje możliwość, że znajdziemy kogoś żywego."







