Strona główna Aktualności Trump ogłasza „nieskończoną” ramę porozumienia odnośnie Grenlandii, wycofuje się z groźb cła...

Trump ogłasza „nieskończoną” ramę porozumienia odnośnie Grenlandii, wycofuje się z groźb cła wobec sojuszników europejskich

21
0

Prezydent USA Donald Trump powiedział 21 stycznia, że Waszyngton opracował „ramy przyszłej umowy” w sprawie Grenlandii, dodając, że powstrzyma się od nałożenia ceł na kraje europejskie po rozmowach z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. „Ta rozwiązanie, jeśli dojdzie do skutku, będzie doskonałe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki i wszystkich Narodów NATO” – napisał w mediach społecznościowych, oferując niewiele jasności co do tego, co faktycznie obejmuje ta ramy. Mówiąc później do dziennikarzy, Trump powiedział, że USA „zdobywają wszystko, czego chcieliśmy, w tym rzeczywiste bezpieczeństwo narodowe i międzynarodowe” w ramach proponowanej umowy, dodając, że będzie ona trwać „nieograniczony czas”. CNN podał, powołując się na oficjala NATO, że Dania rozważa zezwolenie Stanom Zjednoczonym na budowę dodatkowych baz wojskowych na Grenlandii, chociaż plany nie zostały jeszcze sfinalizowane. Duński minister spraw zagranicznych Lars Lokke Rasmussen przyjął z zadowoleniem decyzję Trumpa o deeskalacji, w tym zatrzymaniu wojny handlowej, mówiąc, że Dania jest otwarta na dialog w sprawie adresowania amerykańskich obaw bezpieczeństwa. „Dzień kończy się na lepszej nucie niż się zaczął” – dodał. Ogłoszenie to oznaczało zmianę w stanowisku Trumpa, który wcześniej groził nałożeniem rozległych ceł na sojuszników USA. W dniu 17 stycznia oświadczył, że Waszyngton nałoży 10% cła na Francję, Szwecję, Danię, Norwegię, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię, chyba że USA zabezpieczą umowę na zakup Grenlandii, przy czym cła miałyby zostać podniesione do 25% jeszcze w tym roku. Groźby ceł pojawiły się po przybyciu wojsk europejskich z Francji, Niemiec i innych krajów na Grenlandię w celu przeprowadzenia ćwiczeń wojskowych, nasilając obawy w stolicach europejskich, że retoryka Trumpa rozszerza się na presję ekonomiczną. Spór nasilił się po ponownych wezwaniach Trumpa do przejęcia Grenlandii, terytorium autonomicznego Danii, wcześniej dając do zrozumienia, że może skorzystać z siły militarnej. Grenlandia i Dania odrzuciły jakiekolwiek sugestie, że wyspa mogłaby zostać sprzedana lub zagrabiona, ostrzegając, że groźby użycia siły podważają jedność sojuszników. Zaledwie kilka godzin przed ogłoszeniem ramowej umowy, Trump podczas Forum Ekonomicznego w Davos powiedział, że Waszyngton poszukuje „natychmiastowych negocjacji” w sprawie Grenlandii. „To właśnie Stany Zjednoczone same mogą chronić tę gigantyczną masę ziemi, ją rozwijać i ulepszać, i sprawić, że będzie to dobre dla Europy i bezpieczne dla Europy” – powiedział Trump. „To powód, dla którego poszukuję natychmiastowych negocjacji, aby ponownie omówić zostanie Grenlandii… Ludzie myśleli, że będę używał siły. Nie muszę używać siły”. Trump sugerował również złagodzenie swojego stanowiska w sprawie użycia siły. „Ludzie myśleli, że będę używał siły. Nie muszę używać siły” – powiedział, dodając później, że siła militarne nie jest na stole, pomimo wcześniejszego odmówienia wykluczenia tej opcji. Grenlandia, zamieszkała przez około 56 000 osób, zyskała na znaczeniu strategicznym w miarę topnienia lodu arktycznego, otwierając nowe trasy żeglugowe i dostęp do zasobów mineralnych. Trump określił amerykański interes w Grenlandii jako środek ochronny, a nie przymus, powtarzając argumenty, które użył do uzasadnienia amerykańskich żądań w sektorze naftowym Wenezueli. „To ogromna niezabezpieczona wyspa, która faktycznie jest częścią Ameryki Północnej, na północnej krawędzi zachodniej półkuli. To nasz terytorium” – powiedział Trump. „Po wojnie oddaliśmy Grenlandię Danii. Jakież to głupie było od nas?” Analitycy opisali podejście Trumpa jako konfrontacyjne. Celia Belin, starsza współautorka Europejskiej Rady do Spraw Stosunków Zagranicznych, nazwała nasilenie działań dotyczących Grenlandii „całkowicie nieakceptowalnym żądaniem”, które towarzyszy groźba politycznego szantażu. „Nastąpiło to po wielu innych przypadkach nieakceptowalnego zachowania tego rządu: politycznego mieszaństwa, wojen handlowych, nacisków na ustępstwa cyfrowe, ogólnego lekceważenia sojuszników europejskich” – powiedziała Belin w rozmowie z Kyiv Independent. Podczas przemówienia w Davos Trump ponownie podkreślił, że widzi wojnę Rosji na Ukrainie przede wszystkim jako odpowiedzialność europejską, krytykując zaangażowanie i wsparcie finansowe USA. „Co USA zyskują z tych wszystkich działań, całej tej pracy, całej tej gotówki, poza śmiercią, zniszczeniem i masowym przekazywaniem pieniędzy ludziom, którzy nie doceniają tego, co robimy” – powiedział, dodając, że Europa „musi pracować nad Ukrainą”, podczas gdy USA są oddzielone przez „duże, piękne ocean.” Trump powiedział, że planuje spotkać się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w Davos, chociaż Zełenski powiedział, że nie weźmie udziału w forum, decydując się pozostać na Ukrainie wobec kontynuowanych rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną.