Strona główna Aktualności Zdjęcia satelitarne pokazują, że rosyjski okręt podwodny dalej nie ruszył się miesiąc...

Zdjęcia satelitarne pokazują, że rosyjski okręt podwodny dalej nie ruszył się miesiąc po ukraińskim ataku dronem

19
0

Rosyjski okręt podwodny typu Kilo, trafiony przez ukraiński dron morski w grudniu 2025 roku, nie przesunął się od ponad miesiąca, wskazują obrazy satelitarne, pozornie zaprzeczając twierdzeniom Moskwy, że okręt nie ucierpiał.
Atak, przeprowadzony 15 grudnia przez podwodny dron Sub Sea Baby SSU, był skierowany na B-271 Kolpino, część 4. Oddzielnej Brygady Okrętów Podwodnych Floty Czarnomorskiej Rosji, w porcie w Noworosyjsku.
Dron miał trafić w ster okrętu podwodnego, uszkadzając ster, śruby napędowej i otaczające struktury. Operacja została przeprowadzona we współpracy z 13. głównym Zarządem Kontrwywiadu Wojskowego SSU i Marynarką Wojenną Ukrainy.
Obrazy satelitarne opublikowane przez Marka Krutova, redaktora Radia Wolność, pokazują, że podczas gdy inne okręty podwodne w Noworosyjsku zostały przemieszczone, Kolpino pozostał w tym samym miejscu po ataku. Obrazy sugerują, że okręt podwodny pozostaje unieruchomiony od ponad 35 dni.
Wkrótce po grudniowym ataku większość okrętów w basenie portowym w Noworosyjsku – w tym korwety, fregaty i przynajmniej jeden dodatkowy okręt podwodny typu Kilo – szybko opuściły port. Kolpino nie.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony początkowo twierdziło, że okręt nie ucierpiał i opublikowało nagranie wideo z okrętem. Jednakże sekcje najbliższe detonacji drona, w tym kil i rufa, nie zostały pokazane w rosyjskim wideo, pozostawiając pytania dotyczące zakresu uszkodzeń.
„Ani jeden statek ani okręt podwodny, jak również załogi Floty Czarnomorskiej stacjonujące w zatoce bazy morskiej Noworosyjsk, nie zostały uszkodzone w wyniku sabotażu” – oświadczył Kreml po ataku, co wydaje się kwestionować miesiąc unieruchomienia.
Atak 15 grudnia był pierwszym razem, kiedy dron podwodny skutecznie trafiał okręt podwodny w wojnie morskiej. Kolpino o wartości 400-500 milionów dolarów był wyposażony w cztery wyrzutnie rakietowych pocisków manewrujących Kalibr – broń, której Rosja używała szeroko do atakowania miast i infrastruktury energetycznej na Ukrainie.
Analitycy zauważyli, że nawet bliskie przejście od eksplozji pod wodą może spowodować znaczne uszkodzenia wewnętrznych systemów okrętu podwodnego.
Z zamknięciem tureckiego Bosforu, uwięzienie uszkodzonych okrętów w Morzu Czarnym od 2022 roku oraz jedyny duży stocznia remontowa w Sewastopolu pod regularnym ukraińskim atakiem rakietowym, Rosja ma ograniczone możliwości przywrócenia Kolpino do służby.