Rosyjskie małżeństwo oskarżone o szpiegostwo stanęło przed sądem w Polsce. Para, która miała status uchodźcy, jest oskarżona o przekazywanie Moskwie informacji dotyczących rosyjskich działaczy opozycyjnych w Polsce. Mąż dodatkowo zarzuca się wysłanie paczki zawierającej materiały wybuchowe.
Para, którą można nazwać tylko Igorem R. i Iriną R. ze względu na polskie przepisy dotyczące ochrony prywatności, została sfotografowana podczas przybycia do sądu w Sosnowcu we wtorek. Jednakże, z żądania prokuratorów, proces został zamknięty dla publiczności w celu ochrony informacji dotyczących bezpieczeństwa narodowego.
Podczas eskortowania przez policję na rozprawę, Igor R. (widoczny powyżej) trzymał kartkę zawierającą słowa (po angielsku) „Putin” i „Rosja” oraz (po rosyjsku) „fuck war”.
Parę wcześniej byli studentami na Uniwersytecie Śląskim i oboje mieli status uchodźcy w Polsce, donosi telewizja TVN. Igor był aktywnym członkiem rosyjskich grup opozycyjnych jeszcze będąc w Rosji.
Ale według prokuratorów, od lutego do sierpnia 2022 roku Igor R. współpracował z Federalną Służbą Bezpieczeństwa (FSB) Rosji, między innymi zbierając informacje na temat rosyjskich działaczy opozycyjnych. Następnie Irina R. próbowała przekazać te informacje FSB na nośniku elektronicznym.
Igor R. dodatkowo jest oskarżony o działanie w grupie – w skład której wchodził także inny Rosjanin oraz dwóch obywateli Ukrainy – w celu wysłania paczki zawierającej wybuchową nitroglicerynę i elektroniczne detonatory wojskowej klasy.
Według prokuratury grupa chciała, aby paczkę przewiózł firma kurierska, a została ona odkryta w magazynie firmy dostawczej w Polsce.
Para, która została zatrzymana w lipcu 2024 roku i oskarżona w październiku 2025 roku, obaj są oskarżeni o szpiegostwo. Jednak, ze względu na to, że ich rzekome przestępstwa miały miejsce przed zaostrzeniem przepisów, skazani mogą otrzymać do 15 lat pozbawienia wolności.
Igor R. dodatkowo jest oskarżony o spowodowanie znacznego zagrożenia dla zdrowia lub życia innych osób lub mienia, co jest karalne do 8 lat pozbawienia wolności.
Obrońca Igora R., Marta Smołka, powiedziała Polskiej Agencji Prasowej (PAP), że sprzeciwiają się przeprowadzaniu procesu za zamkniętymi drzwiami, argumentując, że „w publicznej przestrzeni krąży tyle [informacji]”. Twierdzi, że rozprawy otwarte dają większe gwarancje uczciwości i przejrzystości.
Polska w ostatnich latach zatrzymała, oskarżyła i w niektórych przypadkach skazała dziesiątki agentów podejrzanych o szpiegostwo, sabotaż i inne tzw. „działania hybrydowe” na rzecz Rosji.
Notes from Poland prowadzone są przez mały zespół redakcyjny i wydawane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną ze wsparcia naszych czytelników. Nie moglibyśmy robić tego, co robimy, bez Waszego wsparcia.




