Strona główna Aktualności Ojciec kobiety z Kolumbii Brytyjskiej znalezionej martwej w Australii mówi, że „byłaby...

Ojciec kobiety z Kolumbii Brytyjskiej znalezionej martwej w Australii mówi, że „byłaby walczyła” | CBC

23
0

Kanadyjska turystka, która została znaleziona martwa na plaży w Australii w poniedziałek rano, jest wspominana jako silna i przygodowa młoda kobieta, która planowała zdobyć licencję pilota po powrocie ze swojej podróży. „Najsmutniejsze jest to, że tak bardzo chciała wrócić” – powiedział Todd James dla CBC News o swojej córce, Piper James z Campbell River, B.C. Miała 19 lat i została znaleziona martwa na plaży na K’gari, wcześniej znanym jako Fraser Island, o 6:35 rano czasu lokalnego w poniedziałek, zgodnie ze sprawozdaniem prasowym. Ustawiała budzik na 5 rano, by zobaczyć wschód słońca i pójść popływać – powiedział jej ojciec dla CBC News. Podczas konferencji prasowej w poniedziałek, Inspektor Paul Algie z Queensland Police Wide Bay Burnett District powiedział, że dwóch mężczyzn znalazło jej ciało na plaży otoczonej „około 10 dingami” i wezwało policję. Potwierdzono jej śmierć krótko po przybyciu policji. Nie potwierdzono, czy Piper utonęła czy została zaatakowana przez dingi, ale powiedział również, że miała znaki na ciele „zgodne z dotykiem i ingerencją z Dingami”. James powiedział, że policja powiedziała jemu i jego żonie, Angelice, że śmierć Piper była najprawdopodobniej spowodowana jednym z trzech sposobów: utonęła pływając, a dingi zaatakowały jej zwłoki; dingi ścigały ją w wodę, gdzie utonęła; lub została zaatakowana i zabita przez dinga na plaży. „Była taka silna,” powiedział James wspominając lata, kiedy jego córka pracowała w B.C. Wildfire Service, gdzie jej przełożony był zaskoczony jej siłą, biorąc pod uwagę, że była tak młoda i miała tylko 165 cm wzrostu. „To mała siłaczka i dlatego wiemy, że walczyłaby tak bardzo”. Dingi są chronione na K’gari jako rodzimy gatunek, zgodnie z witryną rządu Queensland Parks and Forests. W grudniu na stronie pojawiło się ostrzeżenie o „podwyższonej aktywności dingo” wzdłuż wschodniej plaży K’gari. Ostrzeżenie obowiązuje do końca stycznia. We wtorek strona ogłosiła zamknięcie dwóch obozowisk w okolicy do 28 lutego ze względu na „podwyższone ryzyko habituowanego stada dingo”. Sekcja zwłok jest zaplanowana na środę, wtedy urzędnicy mają nadzieję na uzyskanie więcej informacji, powiedzieli władze Queensland police. James powiedział, że jego pierwszym odruchem było polecieć prosto do Australii „i przywieźć moją małą dziewczynkę z powrotem”, ale po rozmowie z policją on i jego rodzina zorientowali się, że teraz nie ma niczego, co mogliby zrobić. Więc są w domu w Campbell River, czekając. Powiedział, że zapytał funkcjonariusza policji, czy będą mogli otworzyć trumnę, gdy ciało Piper przybędzie do domu. „Powiedział: 'Kolego … nie, kolego, to się nie stanie,'” wspomniał James. „Więc to nie tak, że mam moją małą dziewczynkę, którą mogę przytulić. Więc wstrzymuje się przed tamtym miejscem”. James powiedział, że Piper oszczędzała zarobki z B.C. Wildfire Service na opłacenie swojej podróży do Australii. „Służba Lasów Pożarowych B.C. z żalem informuje o śmierci jednego z naszych członków zespołu”, powiedział CBC News zastępca dyrektora ds. użyźnienia, Rob Schweitzer, w oświadczeniu pisemnym. „Nasz priorytet to dobrostan rozdartego rodziny i zszokowanych kolegów, nadal zapewniamy im wsparcie i zasoby, których potrzebują”. Po przejściu ich obozowiska latem, gdy miała 18 lat, Piper całe lato pracowała dla B.C. Wildfire Service – powiedział James. James powiedział, że ludzie, z którymi jego córka pracowała, mieli ogromny wpływ na nią. „Była tak dumna, że tam jest, a ja byłem tak dumny z niej, że tam poszła”. Teraz James myśli o wszystkim, czego Piper nie zdążyła zrobić, o wszystkich wydarzeniach, które teraz się nie wydarzą. „Śluby, dzieci – to tych rzeczy mi braknie”. Global Affairs Canada potwierdził w poniedziałek, że jest świadomy śmierci kanadyjskiego obywatela w Australii i powiedział, że urzędnicy kanadyjscy udzielają wsparcia konsularnego rodzinie. „HEART DROP” Babcia Pipera, Penny Vanalstine Marshall, opublikowała hołd na Facebooku we wtorek, nazywając ją „najszczęśliwszą, pełną wigoru dziewczyną”. „Słowa nie mogą wyrazić, jak bardzo będzie na zawsze szanowana! Miała ducha niepohamowanej radości i odwagi” – napisała Marshall. „Była promieniem siły i nieustraszonej przygody”. Marshall poprosiła, aby wszyscy trzymali całą rodzinę w modlitwie. „Była piękna. Na pewno podziwiałam ją” – powiedziała Brianna Falk, 19-letnia bliska przyjaciółka z szkoły średniej. Falk powiedziała dla CBC News, że zaczęła wysyłać wiadomości do Pipera i wspólnego znajomego, z którym podróżowała, gdy usłyszała, że Kanadyjczyk został zabity na K’gari. Ale żaden z nich nie odpisywał. Potem wspólni znajomi zaczęli dzwonić do Falk, by zapytać, co wie. „Moje serce trochę opadło” – powiedziała Falk. „Cały czas oglądam wiadomości”. Falk wspomina swoją przyjaciółkę jako „postać”, z którą spędzała lata na jeziorze oraz zapaloną zawodniczkę motocrossu, która niedawno kupiła nowy motocykl do naprawy z tatą. Ukończyła Carihi Secondary School w 2024 roku. „Nigdy nie bała się mówić ludziom, co myśli” – powiedziała Falk. Dodała, że chce, aby ludzie zapamiętali Pipera jako osobę, a nie tylko statystykę w tragedii. „Piper była warta więcej niż pięć minut rozmowy o czymś okropnym, co się wydarzyło”.