Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozę wzrostu Rosji na rok 2026 do 0,8% w poniedziałek, prognozując jednocześnie wzrost Ukrainy, która nadal jest bombardowana przez Rosję, na poziomie 2% w tym roku.
Korekta oznacza, że kraj finansujący wojnę będzie rósł wolniej niż ten, który absorbują jego pociski. W październiku ekonomista Volodymyr Vlasiuk powiedział portalowi Euromaidan Press, że Rosja ma jeszcze 12-18 miesięcy finansowania wojny. Trzy miesiące po tym okresie dane MFW wskazują, że zegar tyka, tak jak on to przewidywał.
Obniżenie o 0,2 punktu procentowego umieszcza Rosję na dnie ze względu na wielkość gospodarki. Indie mają prognozę wzrostu na poziomie 6,2%. Chiny: 4,5%. Stany Zjednoczone: 2,4%. Nawet opóźniona strefa euro planuje rozszerzyć się o 1,3%, donosi The Moscow Times. Natomiast Ukraina, nadal absorbująca rosyjskie pociski codziennie, prognozowana jest na poziomie 2%, podczas gdy Rosja jest poniżej nich wszystkich.
Recesja MFW miała miejsce tego samego dnia, kiedy Reuters obliczył, że dochody z podatku od ropy i gazu Rosji w styczniu spadną o 46% w stosunku do roku poprzedniego, do około 420 miliardów rubli (5,4 miliarda dolarów) – najniższy miesięczny przychód od sierpnia 2020 roku, kiedy pandemia zniszczyła globalne zapotrzebowanie na paliwo.
Rosja straciła niemal wszystkich klientów europejskich po zatrzymaniu przepływów rurociągów przez Ukrainę w styczniu.
Dane na pełny rok 2025 były już złowrogie. Rosyjskie Ministerstwo Finansów poinformowało, że dochody z ropy i gazu spadły o 24% w minionym roku do 8,48 biliona rubli (108 miliardów dolarów), najniższy poziom od 2020 roku. Same dochody z gazu spadły o ponad 30%, gdy Rosja straciła niemal wszystkich klientów europejskich po zatrzymaniu przepływów rurociągów przez Ukrainę w styczniu.
Rosyjski budżet na 2026 rok zakłada, że Uralska ropa będzie oscylować w okolicach 59 dolarów za baryłkę – powiedział minister finansów Anton Siluanov dla mediów RBC we wrześniu. Analitycy Goldman Sachs, JPMorgan i Bank Światowy prognozują cenę Brenta w przedziale 55-62 dolarów.
Z Uralska handlowano o 20-27 dolarów poniżej Brenta od czasu, gdy w listopadzie uderzyły amerykańskie sankcje na Rosnieft i Lukoil, co oznacza, że Rosja stoi przed efektywną ceną bliżej 40-45 dolarów za baryłkę – około 25-30% poniżej kwoty, jaką przewidywał Moskwa w budżecie, według Re:Russia.
Vlasiuk obliczył, że Narodowy Fundusz Majątku Rosji – fundusz rezerwowy, który zasila wpadki budżetowe – może pokryć prawdopodobnie sześć miesięcy przy obecnych wskaźnikach deficytu. „Nie mogą finansować wojny o obecnej intensywności przez długi czas” – powiedział. Jak zauważyła Meduza, płynne aktywa funduszu wynosiły 53,4 miliarda dolarów na 1 grudnia, mniej niż poziom deficytu prognozowany dla samego 2025 roku Rosji.
Chiny odmówiły Rosji żądania pomocy makroekonomicznej.
Władimir Putin poprosił swoje rząd i bank centralny o przywrócenie Rosji do „zbilansowanego wzrostu” w 2026 roku.
Kreml podwyższył VAT z 20% do 22% od 1 stycznia, obniżył progi, by przyciągnąć więcej małych firm do systemu podatkowego i zwiększył podatki od przedsiębiorstw. Fundacja Free Russia oszacowała, że podwyżka VAT-u wygeneruje około 1,7 biliona rubli (21,8 miliarda dolarów) dodatkowych dochodów – niewystarczająco na pokrycie połowy prognozowanego deficytu.
Prezydent Władimir Putin poprosił swoje rząd i bank centralny o przywrócenie Rosji do „zbilansowanego wzrostu” w 2026 roku. Bank Centralny przewiduje wzrost PKB między 0,5% a 1,5% na 2026 rok. Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego przewiduje 1,3%. Prognoza MFW na poziomie 0,8% plasuje się poniżej połowy szacunków samej Rosji.




