Rosja od lutego 2022 roku poniosła szacunkowo 1 200 000 ofiar. Walczy o kilometry ziemi z krajem, który ma ułamek PKB NATO. Jej najlepsze czołgi płoną na ukraińskich polach. Zachodni analitycy przewidywali wyczerpanie, upadek Rosji lub strategiczną porażkę przez trzy lata z rzędu.
Jednak europejskie agencje wywiadowcze ostrzegają, że Moskwa może uderzyć w NATO w ciągu 2-5 lat.
Według Bruna Kahla, byłego szefa Niemieckiej Służby Wywiadu Federalnego, Rosja może przeprowadzić atak na terytorium NATO w nadchodzących latach, zdolny do „atakowania Zachodu” do końca dekady.
Komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius przewiduje możliwy atak Rosji na kraje UE już w 2030 r. Duńska Służba Wywiadu Obronnego oszacowała, że Rosja może rozpocząć regionalną wojnę przeciwko państwom bałtyckim NATO w ciągu dwóch lat od zakończenia wojny na Ukrainie – wielkiej wojny europejskiej bez zaangażowania USA w ciągu pięciu lat.
Jak to możliwe, że oba stwierdzenia są prawdziwe? Jak to możliwe, że Rosja walczy na Ukrainie i jednocześnie grozi NATO?
Kontekst: Artykuł omawia zagrożenie ze strony Rosji dla NATO, wykorzystując analizę europejskich agencji wywiadowczych i opinie ekspertów w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej.
Fact Check: Dane nt. liczby ofiar w Rosji i ostrzeżeń europejskich agencji wywiadowczych są faktycznie podane.







