Ilustracja: BIRN/Denis Sllovinja
Kosowski Centralny Komisja Wyborcza, CEC, w poniedziałek postanowiła przeliczyć głosy oddane we wszystkich obwodach wyborczych we wszystkich 28 gminach, po przeliczeniu głosów w dziesięciu gminach, co obejmowało 36 procent z 2 557 urn wyborczych, wykazało manipulacje przy głosowaniu na kandydatów do parlamentu w pierwszym głosowaniu.
Kreshnik Radoniqi, szef CEC, wyjaśnił, że przeliczenie w dziesięciu gminach, podjęte 13 stycznia, ujawniło „możliwe błędy w rejestracji głosów na kandydatów oraz dodawanie głosów w wyniku ponownej oceny nieważnych kart do głosowania, a w niektórych obwodach wyborczych większe zmiany są zauważalne dla niektórych kandydatów”.
Stwierdził, że zmiana liczby oddanych głosów na kandydatów po przeliczeniu w dziesięciu gminach pokazała, że proces był niedokładny. Jednakże niewiele lub praktycznie żadnej zmiany nie było widoczne w ogólnych wynikach partyjnych.
Jednym z bardziej skrajnych przypadków, według Radoniqiego, był w Prizrenie. Tam, w wyniku przeliczenia, 29 343 głosów zostało odjętych pewnym kandydatom, a 16 366 głosów zostało dodanych do innych kandydatów. Ogółem „po przeliczeniu 20 978 głosów zostało dodanych do kandydatów, które nie zostały poprawnie zarejestrowane”, powiedział.
CEC przedstawi wyniki przeliczenia prokuraturze specjalnej do zbadania.
Wcześniej w poniedziałek Democracy in Action, DiA, lokalna sieć obserwatorów wyborów, wezwała do przeprowadzenia szeroko zakrojonego śledztwa w celu zidentyfikowania indywidualnej odpowiedzialności i ewentualnych działań potencjalnie skoordynowanych.
„Śledztwo powinno wykraczać poza techniczny poziom procesu liczenia. Powtarzające się wzorce odchyleń na korzyść pewnych kandydatów wewnątrz i między pewnymi gminami tworzą uzasadnione podejrzenia, że nie są one wynikiem błędów ludzkich czy przypadku, ale celowych działań komisji”, powiedział DiA w poście na Facebooku. „Kandydaci, którzy korzystają z tych rozbieżności i manipulacji, powinni być częścią dochodzenia, aby wyjaśnić, czy było pobudzanie, koordynacja czy bezpośrednie lub pośrednie zaangażowanie w manipulację głosami”, dodał.
Przeliczenie głosów spowodowało drastyczne zmiany na listach pewnych kandydatów, szczególnie w opozycyjnej Partii Demokratycznej Kosowa, PDK, gdzie pewni kandydaci stracili tysiące głosów. Jeden kandydat do parlamentu, Fetah Pacarizi, miał odjętych 6 022 głosów po przeliczeniu – największa różnica do tej pory. Inny kandydat PDK, Uran Ismaili, były kandydat na burmistrza stolicy, Prisztiny, zyskał 763 głosy więcej niż wynikało to z wyników wstępnych.
W Lidze Demokratycznej Kosowa, LDK, większość zmian widoczna była w Prizrenie, gdzie jeden z kandydatów, Xhavit Uka, miał o 1 597 głosów mniej po przeliczeniu, podczas gdy Paris Guri miał 181 więcej.
Znaczne zmiany zauważono także w partii, która wygrała wybory 28 grudnia, Ruchu Samoopierzenia. Kandydat na posła, Arber Rexhaj, stracił 631 głosów, podczas gdy były przewodniczący parlamentu Glauk Konjufca miał dodanych 161 głosów po przeliczeniu.
Dwaj liderzy opozycji wezwali do całkowitego przeliczenia głosów po zmianach: przewodniczący LDK, Lumir Abdixhiku, oraz przewodniczący Sojuszu dla Przyszłości Kosowa, AAK, Ramush Haradinaj.
Wyniki wstępne z przedterminowych wyborów parlamentarnych pokazały, że rządzący Ruch Samoopierzenia, LVV, pod przewodnictwem obecnego premiera Albina Kurtiego, zajmują zdecydowaną pozycję z 51,1 procenta głosów, co oznacza, że prawdopodobnie będzie mógł utworzyć rząd bez porozumień koalicyjnych i tym samym zakończyć dziesięciomiesięczny kryzys instytucjonalny. LVV będzie miało 57 posłów w 120-osobowej izbie.
PDK, pod przewodnictwem Bedri Hamzy, zajęła drugie miejsce z wynikiem 20,2 procenta. LDK zdobyła 13,2 procenta głosów, a Sojusz dla Przyszłości Kosowa, AAK, 5,5 procenta.
Lokalne i międzynarodowe organizacje pozytywnie oceniły sprawny przebieg procesu wyborczego przez CEC, pomimo krótkiego czasu na przygotowanie, jaki miała.







