Jason Groves, redaktor polityczny | Opublikowano: 00:09 GMT, 16 stycznia 2026 | Zaktualizowano: 02:25 GMT, 16 stycznia 2026
Po ustaleniu wczorajszych zawirowań w Westminsterze, to właśnie Partia Pracy miała najwięcej powodów do świętowania. Nigel Farage uśmiechał się szeroko, witając swojego najnowszego – i największego – zdrajcę w siedzibie Reformy w londyńskiej Millbank Tower oraz ogłaszając śmierć Partii Konserwatywnej. Niesamowicie zmotywowana Kemi Badenoch skutecznie pozbyła się swojego byłego rywala do przywództwa w partii, zanim zdążył on zdradzić, co – jak twierdziła – najbardziej zaszkodziło Torysom. Jej wideo wyjaśniające tę decyzję zostało opublikowane, gdy Farage przemawiał na konferencji prasowej w Szkocji, a Jenrick wciąż próbował pogodzić się z wykluczeniem z partii, do której dołączył mając 16 lat. Jedno ze źródeł Reformy z podziwem stwierdziło, że pani Badenoch „poradziła sobie z tym z efektywnością stalinowską”.
Jenrick oświadczył wczoraj, że nawet w ostatnich tygodniach nadal otrzymywał od ministrów cieni wiadomości, że powinien objąć przywództwo. Wśród złości i zdrady, które były liczne w Westminsterze wczoraj, Torysi również odczuli przeczucie niepokoju. W ostatnich tygodniach mówili sobie, że sytuacja wygląda lepiej – pani Badenoch odzyskała swoją motywację, a nawet fatalne wyniki sondażowe partii nieco poprawiły się. Wczorajsza zdrada była jak cios w żołądek.
Tak czy inaczej, Jenrick nie był powszechnie – ani szeroko – lubiany wśród swoich kolegów. Wielu go nienawidziło za jego niewygaszone ambicje, chęć burzenia stabilności i tendencję do deptania po ich obszarach polityki. Przewodniczący Torysów, Kevin Hollinrake, zwrócił uwagę, że Jenrick jest „obecnie problemem Nigela Farage’a”. Jeśli Farage bał się, że jego nowy rekrut może stać się pastuchem w gnieździe, nie pokazał tego. Wreszcie oto starszy polityk w trakcie służby przenosi się na „prawdziwą linię frontu rządu”, dostarczając Reformie doświadczenia rządzenia, którego jej brakuje. Co więcej, to zadanie i kolejny ciężki cios dla słabnącej Partii Konserwatywnej, którą próbuje zniszczyć.
Jednak ryzyko polega również na tym, że Reforma zaczyna przypominać jeszcze bardziej Partię Konserwatywną 2.0. Farage lubi wykpiwać osiągnięcia Borisa Johnsona w rządzie, ale teraz przyjął do siebie siedmiu członków jego zespołu ministrów. Jednocześnie jednak nadzieja na zjednoczenie prawicy brytyjskiej jest teraz trudniejsza. Farage twierdził, że zdrada Jenricka to „ważny dzień w przekształceniu centrum-prawicy w tym kraju… Prawica jest mniej podzielona niż rano”. Jednak jedynym sposobem na zjednoczenie prawicy jest „dominacja Reformy”.
Mimo dotkliwej porażki w 2024 r. Partia Konserwatywna nie wykazuje oznak zniknięcia. Partia wyprzedziła Laburzystów w sondażach, a pieniądze dalej płyną od biznesowych darczyńców zaniepokojonych ekonomiczną potęgą Reformy. Pomimo wzrostu poparcia dla Reformy, dopóki głosy centro-prawicy pozostaną podzielone, Laburzyści wciąż mają szansę.
Jeden z wysokich rangą torysów powiedział: „Przed następnymi wyborami konieczne będzie jakieś zbliżenie, inaczej oddamy władzę znowu Laburzystom. Nie wiem, jak to będzie działać, ale musimy to zrobić dla dobra kraju.” Jenrick był kiedyś postrzegany jako możliwy most do porozumienia Torysów z Faragem. Fakt, że ten most teraz został zniszczony, zwiększa nadzieje Laburzystów na to, że mimo rekordowej niepopularności, mogą oni się przebić przez podzieloną prawicę i ponownie przejąć władzę.
Podziel się opinią na temat tego artykułu: JASON GROVES: Robert Jenrick był mostem do porozumienia między Torysami a Reformą – teraz, gdy został zniszczony, nadzieja na zjednoczenie prawicy jest trudniejsza. Jego zdrada pozostawia Laburzystom najwięcej powodów do świętowania…






