Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania 5 minut
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Może się zdarzyć, że wystąpią błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby stale analizować i poprawiać wyniki.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w sobotę, że od lutego na towary z ośmiu europejskich państw nałoży 10-procentowy podatek od importu w związku z ich sprzeciwem wobec amerykańskiej kontroli nad Grenlandią, co stanowi potencjalne niebezpieczne wyzwanie dla partnerstw USA w Europie.
Trump powiedział, że na danie nałożony zostanie podatek od importu w wysokości 25 procent już 1 czerwca, jeśli nie zostanie zawarta umowa w sprawie „całkowitego i pełnego zakupu Grenlandii” przez Stany Zjednoczone.
Prezydent z Partii Republikańskiej wydaje się wskazywać, że używa kar celnach jako narzędzia nacisku w celu wymuszenia rozmów z Danią i innymi krajami europejskimi w sprawie statusu Grenlandii, półautonomicznego terytorium sojusznika NATO Danii, które uważa za kluczowe dla narodowego bezpieczeństwa USA.
„Stany Zjednoczone Ameryki są natychmiast otwarte na negocjacje z Danią lub jakimkolwiek z tych krajów, które naraziły się, mimo wszystko, na tyle, pomimo wszelkiego dobra, jakie dla nich uczyniliśmy” – napisał Trump na Truth Social.
Zagrożenie podatkiem celnym może oznaczać problematyczne zerwanie stosunków między Trumpem a długotrwałymi partnerami USA w ramach NATO, pogłębiając dalsze napięcia w sojuszu datującym się od 1949 roku, który zapewnia zbiorowy poziom bezpieczeństwa Europie i Ameryce Północnej.
Dania, razem z kilkoma innymi państwami europejskimi, zwiększyła swoje bezpieczeństwo arktyczne, wysyłając oddziały wojskowe na Grenlandię, co stanowi silny sygnał dla prezydenta USA Donalda Trumpa. Ruch ten nastąpił dzień po stwierdzeniu przez Danię i Grenlandię, że istnieją „fundamentalne różnice” z USA w sprawie planów przejęcia tego półautonomicznego terytorium duńskiego.
Trump ma zaplanowaną podróż we wtorek na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos w Szwajcarii, gdzie najprawdopodobniej spotka się z europejskimi przywódcami, którym właśnie zagroził podwyżką taryf, która ma wejść w życie za nieco ponad dwa tygodnie.
Prezydent Francji Emmanuel Macron odpowiedział na zagrożenia ze strony Trumpa w mediach społecznościowych, które wydają się porównywać tę groźbę z działaniami wojennymi przywódcy Rosji Władimira Putina na Ukrainie.
„Żadna próba zastraszenia czy groźby nas nie wpłyną, czy to w Ukrainie, Grenlandii czy gdziekolwiek na świecie, gdy stoimy w obliczu takich sytuacji” – powiedział Macron w przetłumaczonym poście na X.
„Zagrożenia taryfowe są niedopuszczalne i nie mają miejsca w tym kontekście. Europejczycy odpowiedzą jednomyślnie i skoordynowanie.”
Były poseł Grenlandii Aqqaluk Lynge walczył o autonomię swojego narodu. Rozmawiał z Radio CBC’s As It Happens na temat ponownych groźb ze strony USA dotyczących aneksji tego samorządnego terytorium.
Wielojęzyczny Europejczyk stwierdził jednak, że nałożenie taryf przez Biały Dom może stworzyć trudności, ponieważ Unia Europejska stanowi jednolitą strefę gospodarczą pod względem handlu – powiedział europejski dyplomata, który nie był upoważniony do publicznego komentowania i wypowiedział się na zasadzie anonimowości.
Nie jest również jasne, w jaki sposób Trump mógłby działać zgodnie z prawem USA, chociaż mógłby powołać się na nadzwyczajne uprawnienia gospodarcze, które obecnie podlegają sprawie sądowej przed Sądem Najwyższym USA.
Trump od dawna twierdzi, że uważa, iż USA powinny posiadać strategicznie położoną i bogatą w złoża minerałów wyspę, której populacja wynosi około 57000 osób, a obronę zapewnia Dania. Nasilił swoje wezwania dzień po operacji wojskowej USA mającej na celu usunięcie Nicolása Maduro z Wenezueli wcześniej tego miesiąca.
Prezydent wskazał, że taryfy były reakcją na to, co wydaje się być symbolicznym rozmieszczeniem wojsk z europejskich krajów na Grenlandii, którą uważa za niezbędną dla systemu obrony rakiet „Golden Dome” dla USA. Twierdził również, że Rosja i Chiny mogą próbować przejąć wyspę.
Protesty w Grenlandii, Danii
Wcześniej w sobotę na ulicach stolicy Grenlandii, Nuuk, setki ludzi, mimo prawie zamarzających temperatur, deszczu i oblodzonych ulic, wyszły na marsz poparcia dla własnego samorządowania.
Tysiące osób przemaszerowały również przez Kopenhagę, wielu z nich niosło flagę Grenlandii. Niektórzy trzymali transparenty z hasłami takimi jak „Make America Smart Again” i „Hands Off.”
„To jest ważne dla całego świata” – powiedziała duńska protestująca Elise Riechie agencji Associated Press trzymając flagi duńską i grenlandzką.
„Istnieje wiele małych krajów. Żaden z nich nie jest na sprzedaż.”
Marsze odbyły się kilka godzin po tym, jak bipartisanckie grono amerykańskich ustawodawców, będąc w Kopenhadze, próbowało zapewnić Danii i Grenlandii swoje wsparcie.
Trump próbował usprawiedliwić swoje wezwania do przejęcia poprzez wielokrotne twierdzenia, że Chiny i Rosja mają własne plany wobec Grenlandii, która posiada ogromne zasoby niewykorzystanych minerałów krytycznych. Biały Dom nie wyklucza użycia siły w celu przejęcia terytorium.
Przywódcy europejscy upierają się, że w sprawach dotyczących terytorium Grenlandia i tylko Grenlandia wspólnie z Danią mogą podejmować decyzje, a niektóre państwa w tym tygodniu wysłały personel wojskowy na wyspę na prośbę Danii.





