Setki żałobników spotkało się w środę, aby pożegnać taksówkarza, który zginął w czołowym wypadku w Bolton, w którym także śmierć poniosło trzech nastolatków.
Przyjaciele i rodzina Masroba Ali byli widziani niosący czarny trumna do Masjid-e-Sajedeen Islamic Centre przy Plane Tree Road w Blackburn, podczas gdy inni przytulali się i płakali na zewnątrz meczetu.
54-letni ojciec czworga dzieci zmarł wczesnym rankiem w niedzielę, gdy jego Citroen C4 Picasso został uderzony z przodu przez Seata Leona na drodze Wigan, w Bolton.
Masrob został stwierdzony martwy na miejscu, razem z trójką nastolatków podróżujących w drugim samochodzie – Mohammedem Jibraelem Mukhtarem, Farhanem Patelem i Muhammadem Danyaalem Asgharem Ali.
Szacuje się, że około 600 żałobników przybyło z różnych części Wielkiej Brytanii, w tym z Londynu, Manchesteru, Boltonu i Birminghamu, aby uczestniczyć w pogrzebie Masroba tego popołudnia.
Uroczystość odbyła się w większym meczecie niż zwykle, z uwagi na ogromną liczbę oczekiwanych gości.
Ciało Masroba zostało wniesione w przebraniu muzułmańskim. Jego żona i dzieci były obecne, a później przeszły krótką drogę z powrotem do domu rodzinnego po uroczystości. Planowano prywatne pochowanie na cmentarzu Pleasington o godz. 15:00.
[Niech tragedia posłuży jako przypomnienie o bezpieczeństwie na drogach]



