Redakcja: To historia w trakcie rozwoju i jest aktualizowana.
Rosyjska rakieta obrony powietrznej rzekomo uderzyła w budynek mieszkalny w rosyjskim mieście Rostów nad Donem w nocy z 14 na 15 stycznia, według relacji świadków i nagrań opublikowanych w mediach społecznościowych. Mieszkańcy zgłaszali eksplozje w mieście i zamieszczali nagrania pokazujące działania obrony powietrznej nad Rostowem, zgodnie z rosyjskimi kanałami mediów Telegram. Rosyjskie władze ostrzegły przed atakiem dronów ukraińskich oraz wydały wiele ostrzeżeń o rakietach dla regionu.
Burmistrz Rostowa nad Donem Aleksander Skryabin potwierdził doniesienia o pożarze w mieszkaniu, choć twierdził, że pożar był wynikiem zniszczeń drona ukraińskiego. Gubernator obwodu rostowskiego Jurij Słausar powiedział, że mężczyzna zginął po zapłonie mieszkania.
Słausar twierdził również, że doszło do pożaru w zakładzie przemysłowym z powodu ataku dronów, choć nie ujawnił nazwy zakładu. Twierdził również, że płonął wielopiętrowy budynek mieszkalny i na miejscu pracowały ekipy ratownicze.
Materiały w mediach społecznościowych sugerują, że celem mogły być zbiorniki na paliwo w fabryce farb Empils, choć nie było jasne, czy za wywołane szkody odpowiadały Ukraina czy Rosja.
„Kyiv Independent” nie jest w stanie niezależnie zweryfikować tych relacji ani twierdzeń rosyjskich urzędników.
Okoliczności rzekomo samookreślonego uderzenia nie były od razu jasne.
Podczas gdy siły rosyjskie wcześniej przypadkowo uderzały w cele na własnym terytorium, próbując odeprzeć ukraińskie ataki powietrzne, Kijów również oskarżył Moskwę o inscenizację złożonych operacji pod fałszywymi flagami w celu rozprzestrzeniania dezinformacji i uzasadnienia wojny na Ukrainie.
Ukraińskie siły zbrojne jeszcze nie skomentowały zgłoszonego ataku.
Ukraina rutynowo przeprowadza głębokie ataki przeciwko obiektom militarnym i przemysłowym w Rosji, głównie polegając na dronach opracowanych krajowo.
Rostów nad Donem leży około 100 kilometrów na wschód od granicy rosyjsko-ukraińskiej i sąsiaduje z Morzem Azowskim, co sprawia, że port i okoliczny obszar są głównym celem ataków ukraińskich na tankowce i obiekty naftowe.



