Strona główna Aktualności Zmierzyłem się z bohaterem z Bondi. Teraz chcę część jego milionów

Zmierzyłem się z bohaterem z Bondi. Teraz chcę część jego milionów

17
0

Ahmed Al Ahmed został okrzyknięty bohaterem narodowym po ryzykownym pozbawieniu broni jednego z napastników z Bondi, ale ta odważna akcja nie była pierwszym razem, kiedy wskoczył w samo niebezpieczeństwo.
W styczniu ubiegłego roku pracujący w magazynie swojego sklepu tytoniowego w Sutherland na południu Sydney pan Al Ahmed usłyszał podniesione głosy przy ladzie i poszedł sprawdzić. Co nastąpiło, to dziwna konfrontacja z klientem Danem Degney-em, która przerodziła się w krwawe starcie i pozostawiła pana Al Ahmeda potrzebującego leczenia szpitalnego.
Dziennik „Daily Mail” może teraz ujawnić, że Degney, który został oskarżony i ukarany za napaść, rości sobie prawo do udziału w 2,5 miliona dolarów zebranych dla pana Al Ahmeda po masakrze na plaży Bondi w grudniu.
Pan Al Ahmed stał się bohaterem globalnym, gdy skoczył, by odebrać broń islamskiego terrorysty Sajida Akrama i go rozbroić, zanim został postrzelony w ramię.
Zbiórka pieniędzy na jego cześć na GoFundMe przyniosła ponad 2,5 miliona dolarów w ciągu kilku dni od nagłośnienia bohaterskiego momentu za sprawą wideo, z którego darczyńcy z całego świata wpłacali pieniądze.
Jednak teraz Degney rości sobie prawo do części gotówki z zarzutem, że kradł ze sklepu pana Al Ahmeda, który został sprzedany podczas rekonwalescencji pana Al Ahmeda w szpitalu.
„On powiedział, że kradłem, a nie miałem nic – może uratował wszystkich tych ludzi…ale jest mi winny” – upiera się Degney.
(Context: Ahmed Al Ahmed stał się bohaterem po interwencji w ataku terrorystycznym na plaży Bondi. Fact Check: Degney twierdzi, że zasługuje na część zebranej dla Al Ahmeda kwoty za sprzeczki w sklepie rok wcześniej.)