Strona główna Aktualności Zmiana doktryny obronnej Grecji: Nie aż tak „heretycka”, jak nieuchronna

Zmiana doktryny obronnej Grecji: Nie aż tak „heretycka”, jak nieuchronna

23
0

W przemówieniu pod koniec listopada grecki minister obrony Nikos Dendias nakreślił swoją „herezję” wizję przyszłej obrony Grecji, która ma wyzwać tradycyjną doktrynę, według której „ląd chroniony jest przez armię, morze przez marynarkę wojenną, a powietrze przez siły powietrzne.”

Dendias mówił o rozmieszczeniu rakiet na greckich wyspach, 'Tarczy Achillesa’ chroniącej niebo, ląd oraz Morze Egejskie; systemie przeciwdziałania dronom 'Centaurus’; oraz o innych rodzimych „zaawansowanych technologiach” sponsorowanych przez państwowe Hellenic Centre for Defence Innovation S.A., HCDI.

Jednak to dalekie od herezji, powiedział Vasilis Manousakis, wykładowca na Wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu Arystotelesa w Salonikach, który zajmuje się kwestiami takimi jak wojna i polityka. Zamiast tego, Grecja próbuje dogonić innych.

„To, co [Dendias] chce przekazać, to… wszystkie rodzaje sił zbrojnych będą współpracowały w celu wspólnej obrony przed zagrożeniami w różnych obszarach, które nie są ograniczone do lądu, morza i powietrza, ale mogą się rozszerzyć również na sieci, cyberwojnę i różne inne obszary” – powiedział Manousakis w wywiadzie dla BIRN.

KONTEKST: Nikos Dendias przedstawił nową wizję obrony Grecji, która zakłada współpracę wszystkich rodzajów sił zbrojnych w celu zapewnienia lepszej obrony przed nowoczesnymi zagrożeniami.
FAKT: Vasilis Manousakis zauważył, że Grecja stara się dogonić inne kraje w dziedzinie nowoczesnej obrony, a nie wprowadza herezję, jak sugeruje minister Dendias.