Policja ostro skrytykowała turystów uwielbiających Instagram za „ridiculous parking” na zasiadłym śniegiem walijskim górze.
Tłumy odwiedzających zaległy w Snowdonii, na północy Walii, aby zrobić zdjęcia malowniczego zimowego krajobrazu i podzielić się nimi online.
Jednak wiele osób zignorowało ostrzeżenia dotyczące parkowania wydane przez lokalną policję, która zachęcała ich do unikania pozostawiania samochodów na poboczu lodowatej górskiej drogi.
Policja północnej Walii ostrzegła, że pozostawiając swoje samochody w ten sposób, kierowcy narażają innych na „poważne” obrażenia osobiste i „popychają ich w drogę nadjeżdżających pojazdów”.
Siły policyjne ostrzegły kierowców, którzy narażają innych na drodze, że jeśli można je bezpiecznie usunąć, mogą zostać odholowane.
Bezczelni wspinacze zostali sfotografowani próbując pokonać Snowdon – pomimo ostrzeżenia przed lawinami Llanberis Mountain Rescue Team.
W morzu wstrząsów związanych z burzą Goretti, jedna osoba w wieku 50 lat zginęła po tym, jak drzewo spadło na jej przyczepę kempingową w czasie wichury.
Służby ratownicze zostały wezwane do rejonu Mawgan w Helston, w Kornwalii, około 19:35 w czwartek po tym, jak drzewo spadło. Funkcjonariusze pracowali przez cały piątek, by bezpiecznie je usunąć z domu mobilnego.
Tymczasem Kornwalia została zniszczona przez porywy wiatru dochodzące do 100 mph, a niektóre części Wielkiej Brytanii przygotowują się na dalsze opady śniegu i powodzie po burzy.
Inspektor Jason Diamond z policji północnej Walii opisał zachowanie kierowców w Snowdonii w miniony weekend jako „nieodpowiedzialne” i „rozczarowujące”.
Podkreślając dalej, powiedział, że odwiedzający przyjęli postawę „jeśli oni to robią, to i ja to zrobię” w kwestii parkowania na lodowatej poboczy drogi, zwiększając ryzyko obrażeń zarówno dla siebie, jak i innych.
„Rozumiemy, że ta okolica jest wyjątkowo piękna – tym bardziej z pokrywą śniegu, ale rozsądek musi nadal przeważać” – powiedział.
Inspektor powiedział, że pozostawianie samochodów wzdłuż „śnieżnych jezdni” tylko popycha innych na drogę nadjeżdżających samochodów i zwiększa ryzyko „poważnych” obrażeń.
„Rzadko zdarzają się nam mroźne opady śniegu takie, jakie widzieliśmy w ostatnich dniach, więc nasza ogólna publiczność motoryzacyjna nie jest przyzwyczajona do jazdy po śniegu i lodzie” – dodał.
„Tak nieodpowiedzialne zachowanie na korzyść spaceru lub kilku zdjęć na Instagramie zwiększa zapotrzebowanie na nasze służby ratownicze i wolontariuszy, którzy mogą skupić się na radzeniu sobie z prawdziwymi awariami”.
I chociaż wyjaśnił, że odholowanie samochodów zawsze jest opcją, ruch ten musi być oceniony pod względem ryzyka w zimowych warunkach.
„Wybudowanie parkingów w parku narodowym jest o wiele bardziej skomplikowane, niż by się mogło wydawać” – dodał dalej.
Zaprosił tych, którzy planują odwiedzić okolicę, oficjalnie znaną teraz jako Eryri, do zapoznania się z warunkami pogodowymi i śledzenia aktualizacji Met Office.
„Jeśli zamierzasz odwiedzić okolicę, upewnij się, że parkujesz odpowiedzialnie i rozsądnie” – powiedział.



