Rosja najprawdopodobniej zaatakowała obwód lwowski na zachodzie Ukrainy swoimi międzykontynentalnymi pociskami średniego zasięgu, znanymi jako Oreshnik.
Według Maksyma Kozytskyiego, szefa Wojskowej Administracji Obwodu Lwowskiego, Rosja trafiła obiekt infrastrukturalny.
Ukraina nie posiada obrony przeciwlotniczej przeciwko temu rodzaju pocisków balistycznych.
Tuż przed atakiem ukraińskie kanały Telegram donosiły o zagrożeniu z rosyjskiego poligonu Kapustin Yar, a Siły Powietrzne ogłosiły stan czujności powietrznej na terenie całego kraju.
Mieszkańcy obwodu lwowskiego słyszeli ponad 10 głośnych huków, które mogły być eksplozjami z głowic bojowych sześciu pocisków.
Tymczasem 100 dronów zmierza w kierunku ataku na Kijów. Kanały monitorujące informują także, że Moskwa może ponownie wystrzelić pocisk Oreshnik w stronę Ukrainy w nocy.
Wcześniej Rosja wysłała ten pośredni pocisk balistyczny do Białorusi, umieszczając europejskie miasta w jego zasięgu.






