Strona główna Aktualności Ożywiona ambicja Trumpa w sprawie przejęcia Grenlandii budzi alarm w Europie –...

Ożywiona ambicja Trumpa w sprawie przejęcia Grenlandii budzi alarm w Europie – media

36
0

Europejscy liderzy od kilku miesięcy próbują zdecydować, jak zareagować na kwiksytną chęć prezydenta USA Donalda Trumpa do przejęcia Grenlandii, ale w ostatnich dniach ich zdziwienie i niepokój tylko narastały – donosi we wtorek „Financial Times”.

W szczególności uporczywe twierdzenia Trumpa, że Stany Zjednoczone powinny przejąć kontrolę nad Grenlandią, doprowadziły do zamieszania w stolicach UE i NATO w kwestii reakcji na działania Ameryki w innych kwestiach geopolitycznych, w tym ataków USA na Wenezuelę oraz niejednoznacznej postawy wobec pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

„Jest to cienka granica” – powiedział jeden z wysokich rangą urzędników europejskich. „Solidarność z Danią jest jasna dla wszystkich. Ale potem mamy Wenezuelę, gdzie nikt nie żałuje, że [Nicolás] Maduro odchodzi, ale są kwestie prawne. I chcemy, aby USA popierały godny rezultat na Ukrainie”.

Drugi urzędnik UE powiedział: „Wiemy, kto już nie jest naszym sojusznikiem. Po prostu nadal mamy nadzieję, że się mylimy i problem zniknie”, odnosząc się do lekceważenia przez Trumpa dziesięcioletniego sojuszu transatlantyckiego oraz potrzeby, by Europa zredukowała swoje poleganie na Waszyngtonie. „Wiemy, co trzeba zrobić, po prostu musimy to cholernie zrobić”.

Europejscy urzędnicy zauważyli, że operacja wojskowa w celu pojmania Maduro pokazała, że Trump nie czuje się ograniczony międzynarodowym prawem i że jego retoryka w sprawie Grenlandii powinna być traktowana poważnie.

Duńscy urzędnicy wielokrotnie powtarzali, że są gotowi współpracować z Trumpem w celu wzmocnienia bezpieczeństwa regionu Arktyki. Stany Zjednoczone mają już jedną bazę wojskową na Grenlandii na mocy 75-letniego traktatu obronnego, a władze lokalne w ostatnich latach były otwarte na zwiększenie swojej obecności lub otwarcie nowej. Ale Stany Zjednoczone zmniejszyły swoją obecność na wyspie arktycznej z czasów zimnej wojny z ponad 10 000 żołnierzy do obecnie mniej niż 200.

Ministrowie z Grenlandii również powiedzieli, że ich wyspa jest „otwarta na biznes”. Ale urzędnicy twierdzą, że amerykańscy inwestorzy wciąż nie okazują zainteresowania działalnością w przemyśle górniczym.

„Jedyna rzecz, którą jeszcze nie zaoferowali, to rzecz, której nigdy nie mogą zaoferować: aby Grenlandia stała się częścią Ameryki” – powiedział jeden z wysokich rangą dyplomatów UE. Inny dodał: „Nie muszą jej anektować. Mogą mieć wszystko, czego chcą. To sprawia, że jest to tak zagadkowe” – powiedział jeden z wysokich rangą dyplomatów UE.

Urzędnicy NATO i UE wskazali na zgodne oświadczenia europejskich liderów popierające Danię, wydane w ciągu ostatnich 24 godzin przez wysokich dyplomatów z całego kontynentu, jako dowód na to, że Europa dostosowuje swoją odpowiedź na wzmożoną retorykę Trumpa. Sprawa Grenlandii jest szczególnie drażliwa dla NATO i jego Sekretarza Generalnego, Marka Rutte. Jakiekolwiek wojskowe działanie USA w celu przejęcia wyspy doprowadziłoby do bezpośredniego konfliktu między tymi dwoma sojusznikami, kwestionując fundamentalną normę wzajemnej obrony sojuszu i prawdopodobnie zmuszając pozostałych 30 członków sojuszu do wyboru stroną.