Strona główna Aktualności Szwajcarski burmistrz przyznaje, że bar Inferno nie był sprawdzany przez PIĘĆ LAT.

Szwajcarski burmistrz przyznaje, że bar Inferno nie był sprawdzany przez PIĘĆ LAT.

33
0

Burmistrz szwajcarskiej wioski, w której zginęło 40 osób, a 116 odniosło poważne poparzenia po tym, jak w Sylwestra pożar strawił bar narciarski, przyznał, że miejsce imprezowe nie było poddane kontroli bezpieczeństwa od pięciu lat. Mówiąc na konferencji prasowej pięć dni po tragedii, burmistrz Crans-Montana, Nicolas Feraud, powiedział, że od 2019 roku nie przeprowadzono regularnych kontroli bezpieczeństwa w barze Le Constellation w szwajcarskim kurorcie narciarskim. „Jesteśmy głęboko zasmuceni. Nie mieliśmy wskazania, że kontrole nie zostały przeprowadzone”. „Żałujemy tego – jesteśmy to winni rodzinom i przyjmiemy odpowiedzialność”. Burmistrz potwierdził również, że nie złoży rezygnacji, mówiąc dziennikarzom, że on i jego urzędnicy zostali wybrani przez mieszkańców Crans-Montana i muszą pozostać, aby pomóc mieszkańcom. „Nie rezygnuję, nie, i nie chcę”. „Teraz nie opuszczamy statku”. Władze twierdzą, że pożar wybuchł, gdy osoby świętujące Sylwestra podniosły butelki szampana z przymocowanymi światełkami, zapalając izolacyjną piankę dźwiękochłonną na suficie piwnicy baru. Pan Feraud powiedział, że użyta w barze pianka dźwiękochłonna była uznawana za akceptowalną w tamtym czasie. Wszystkie świeczki z błyskawicami zostały teraz zakazane wewnątrz lokali, dodał burmistrz. Rada miejscowa analizuje powody tej sytuacji, zlecając pełną kontrolę wszystkim obiektom w okolicy i zapewniając przeprowadzenie większej liczby kontroli – powiedział pan Feraud. Dodał, że „to zależy od sędziów” określenie, kto jest odpowiedzialny. Większość ofiar pożaru, który strawił bar narciarski, byli nastolatkami, a szwajcarskie władze próbują znaleźć odpowiedzi na to, jak doszło do tej tragedii. W oświadczeniu wydanym na konferencji prasowej Gmina Crans-Montana powiedziała, że przeanalizowała wszystkie dokumenty złożone w prokuraturze kantonu Valais po pożarze. Stwierdziła, że dokumenty szczegółowo opisują „procedury administracyjne związane z przestrzeganiem norm obiektu”. „Mimo że w samym tylko 2025 roku przeprowadzono ponad 1400 kontroli przeciwpożarowych, rada gminy głęboko żałuje odkrycia, że ten obiekt nie przeszedł kontroli okresowych między 2020 a 2025 rokiem”. Rada zapowiedziała, że zleci zewnętrznej specjalistycznej agencji kontrolę wszystkich obiektów publicznych i zakaz używania urządzeń pirotechnicznych wewnątrz pomieszczeń. „Gmina Crans-Montana pozostaje w pełni zaangażowana w wsparcie ofiar tej tragedii oraz ich rodzin i najbliższych, którzy ciągle są w jej myślach” – powiedziało oświadczenie. „Będziemy nadal podejmować wszelkie działania, aby zapobiec powtórzeniu się takiej tragedii”. Zadano pytania dotyczące wieku osób, które były w środku lokalu, gdy wybuchł pożar – kilka z nich miało mieć między 14 a 17 lat. Świadkowie twierdzą, że bar był znany z luźnej polityki weryfikacji wieku, raportuje szwajcarski portal informacyjny Blick. Podobnie, nieletnim, którzy weszli do lokalu przed godziną 22:00, zazwyczaj nie nakazywano opuszczenia lokalu po godzinach. Jeden nastolatek o imieniu Oscar ujawnił, że istniało również tajne wejście do baru przez przesuwane drzwi szklane należące do przylegającego sklepu narciarskiego. „W nocy drzwi zawsze były zamknięte i otwierały się automatycznie od wewnątrz” – twierdzi 19-letni Oscar. „Ale kto znał kod drzwi mógł również dostać się do środka od zewnątrz w nocy”, sugerując, że nieletni mogli przejść obok ochroniarza. Nie wiadomo, czy którekolwiek z ofiar w nocy tragedii dostały się do baru przez to wejście. Szwajcarskie władze wszczęły dochodzenie karno-prawne przeciwko zarządcom baru – małżeństwu Jacques i Jessica Moretti. Para podejrzana jest o nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne wyrządzenie szkody cielesnej i nieumyślne podpalenie, jak poinformował główny prokurator regionu Valais. Oboje są obecnie na wolności i wspierają władze sądowe w śledztwie. Wskazali, że wszczną dochodzenie w sprawie „podpalenia z zaniedbania” i „niedbalstwa z usiłowaniem zabójstwa z zaniedbania”, jeżeli „po ustaleniu odpowiedzialności karnej”. Tymczasem francuska para nie została oficjalnie oskarżona i może swobodnie podróżować. Pan Feraud dodał, że władze zamknęły inny lokal prowadzony przez operatorów baru. Szwajcarska policja poinformowała w poniedziałek, że zidentyfikowała wszystkie osoby, które odniosły obrażenia w pożarze. Łącznie było ich 116, ponad dwie trzecie wciąż przebywa w szpitalu. Ranni obejmują 68 obywateli Szwajcarii, 21 obywateli francuskich, 10 Włochów, czterech Serbów, dwóch Polaków oraz po jednej osobie z Australii, Belgii, Bośni i Hercegowiny, Czech, Luksemburga, Portugalii oraz Republiki Konga, według oświadczenia policji. Były także cztery osoby posiadające podwójne obywatelstwo: Francji i Finlandii, Francji i Włoch, Szwajcarii i Belgii oraz Włoch i Filipin. Władze podały, że 83 osoby rann…