Prokuratorzy Departamentu Sprawiedliwości pod przewodnictwem Pama Bondiego zostali zmuszeni do przyznania, że centralne twierdzenie, którego Trump użył do przygotowania podwalin dla obalenia Nicolása Maduro, okazało się fikcją.
Od miesięcy prezydent promował twierdzenie, że Maduro był liderem kartelu narkotykowego o nazwie Kartel de los Soles. Teraz prokuratorzy Departamentu Sprawiedliwości twierdzą, że organizacja nie istnieje.
Prokuratorzy wciąż oskarżają Maduro w poniedziałek przed sądem w Nowym Jorku o udział w spisku w sprawach narkotykowych, ale odsunęli się od twierdzenia, że Kartel de los Soles był rzeczywistym kartelem.
Według „New York Times”, zmieniona akta oskarżenia twierdzą, że Maduro prowadził „system patronatu” i „kulturę korupcji”, zasilaną zyskami z narkotyków.
Twierdzenie pochodzi z akta oskarżenia przedstawionego przez DOJ przeciwko Maduro w 2020 roku. Departament Stanu i Skarbu ogłosiły Kartel de los Soles organizacją terrorystyczną w zeszłym roku, gdy administracja dążyła do wywarcia presji na obalenie reżimu Maduro.
Ekspertów z Ameryki Łacińskiej zauważyli jednak, że Kartel de los Soles to w istocie określenie slangowe wymyślone przez media wenezuelskie w latach 90. na określenie urzędników, którzy przyjmują pieniądze z narkotyków jako łapówki.
Zmienione akta oskarżenia przeciwko Maduro teraz przyznają to wobec obalonego dyktatora.
Stare akta oskarżenia odwołują się do Kartelu de los Soles 32 razy i twierdzą, że Maduro jest liderem organizacji. Zmieniony dokument teraz tylko twierdzi, że Maduro utrzymywał system patronatu razem ze swoim poprzednikiem i mentorem, prezydentem Hugo Chávezem.



