W nocy z 2 na 3 stycznia czasowo okupowana Elektrownia Atomowa Zaporoska (ZNPP) straciła zasilanie jednej z linii wysokiego napięcia z powodu rosyjskiego ostrzału, jak podaje Ministerstwo Energii Ukrainy.
Elektrownia jest okupowana od 2022 roku. Ma wystarczającą moc do pokrycia rocznych potrzeb elektrycznych krajów takich jak Irlandia, Słowacja czy Finlandia.
Jest to już 12. przestój w ZNPP od początku rosyjskiej wojny na pełną skalę, z poprzednim przerwaniem zaledwie miesiąc temu.
Test kontrolny: Rosja celowo zakłóca ZNPP
Eksperci ds. energetyki twierdzą, że Rosja nie tylko ostrzela linie energetyczne, ale również testuje połączenie ZNPP z własnym systemem energetycznym w warunkach okupacji i aktywnego konfliktu zbrojnego. Sytuacja podkreśla ciągłe zagrożenie dla bezpieczeństwa największej elektrowni jądrowej w Europie.
Atak na Mykolaiv i Cherson
W nocy rosyjskie wojsko zaatakowało również infrastrukturę energetyczną w regionach Mykolaiv i Cherson. W rezultacie mieszkańcy Mykolaiv pozostali bez prądu, a w Cherson uszkodzona została lokalna Elektrociepłownia Cherson.
Trwają prace naprawcze awaryjne w regionach Odeska i Kijów, gdzie prąd jest przywracany po poprzednich atakach.
Regiony przy linii frontu i granicy pozostają w ciemności
Największe braki w dostawach prądu występują w regionach przy linii frontu i granicy, gdzie mieszkańcy pozostają bez prądu przez długie okresy. Trwające operacje bojowe komplikują prace przywracania dostaw.
Tymczasem Ministerstwo Energii zaleca Ukraińcom śledzenie najnowszych harmonogramów przerw energetycznych na stronach internetowych lokalnych dostawców energii.





