<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Nowo wydany nagranie z monitoringu ukazuje moment zjechania samolotu United Boeing z mokrej drogi startowej w Teksasie, gdy pilot popadł w panikę w kokpicie.
United Airlines Boeing 737-8 MAX zjechał z pasa po lądowaniu w Houston 8 marca 2024 r.
Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) opublikowała w środę wiele dokumentów z nowymi szczegółami dotyczącymi incydentu.
Na pokładzie lotu, który odleciał z Memphis, znajdowało się około 160 pasażerów, nie odnotowano żadnych obrażeń. Incydent nadal jest poddany dochodzeniu, a przyczyna nie została jeszcze ustalona.
Nagranie z monitoringu z Portu Lotniczego George Busha pokazało, jak samolot Boeing nie był w stanie zwolnić na pasie i wjechał w trawę.
Transkrypt audio z kokpitu ujawnił również rozmowę między kapitanem Alirezą Johartchim a pierwszym oficerem Michaelem Dicksonem podczas incydentu.
Gdy samolot dotknął pasa startowego, Johartchi powiedział Dicksonowi: „Zabiorę go do końca”, zanim wyraźnie miał problem z zatrzymaniem samolotu.
„O mój Boże, nie mogę uwierzyć, że to się stało. Do diabła. Przykro mi”, powiedział Johartchi.
Nowe nagranie monitoringu pokazuje moment, gdy United Boeing 737 MAX zjechał na mokrej drodze startowej podczas lądowania w 2024 roku
Boeing 737-8 MAX linii United Airlines zjechał z mokrej drogi startowej po przylocie do Houston 8 marca 2024
Nowo wydany raport BNT o bezpieczeństwie transportu ujawnił rozmowę pilota w kokpicie po incydentach
Kapitan przeprosił Dicksona kilka razy i zapytał stewardessy, czy którykolwiek z pasażerów został ranny.
Johartchi powiedział: „Nie mogę uwierzyć, że to zrobiłem”, „Przepraszam, człowieku, że wplątałem cię w ten bałagan” i „O mój Boże, to jest szalone”.
Powiedział również Dicksonowi: „Myślałem, że się zatrzyma. Chłopie, jestem tak cholernie przykro, że cię w to wplątałem. Bardzo mi przykro”.
Badanie wydajności BNT ustaliło, że Boeing 737-8 MAXnie zwolnił wystarczająco przed próbą opuszczenia pasa startowego, informuje Houston Chronicle.
Śledczy stwierdzili, że samolot nie zwolnił, ponieważ załoga zredukowała nacisk na kluczowe systemy hamowania na mokrej drodze startowej.
Klapy prędkości się złożyły po dotknięciu pasa startowego, co zdezaktywowało hamulce automatyczne, a ciąg odwrócony został później zmniejszony, co utrudniało zwolnienie samolotu.
Samolot wylądował płasko na skrzydłach na trawie przy skraju pasa startowego i pasażerowie byli zmuszeni opuścić go z awaryjnego drabiny na bramie.
„Lewa główna podpórka samolotu opuściła nawierzchnię i uderzyła w strukturę betonową, której poziom został wcięty w ziemię, co spowodowało jej odłączenie”, stwierdził NTSB w wstępnym raporcie.
Rozmowa w kokpicie pokazała również, że Johartchi był zaniepokojony konsekwencjami dyscyplinarnymi i dyskusją o incydencie w mediach społecznościowych.
Dołącz do debaty
Czy piloci powinni ponosić surowsze konsekwencje, gdy błędy w kokpicie zagrażają życiu pasażerów?
Na pokładzie lotu, który odleciał z Memphis, znajdowało się około 160 pasażerów, nie odnotowano żadnych obrażeń
„Będziemy wszędzie w mediach społecznościowych… ludzie cholera, nagrywają filmy”, powiedział, gdy pasażerowie czekali na pasie startowym.
Wygląda także na to, że Johartchi kazał Dicksonowi nie dyskutować o niczym podczas lotu.
„Więc w tej chwili nie możemy rozmawiać z nikim, prawda?” – zapytał wtedy 39-letni Dickson.
Johartchi, który miał wtedy 61 lat, odpowiedział: „Nie”.





