Strona główna Aktualności Co się stanie, jeśli europejscy sędziowie ds. praw człowieka opowiedzą się po...

Co się stanie, jeśli europejscy sędziowie ds. praw człowieka opowiedzą się po stronie Shamimy Begum?

15
0

Czy starają się nas aktywnie wywalić? Czy Europejski Trybunał Praw Człowieka potajemnie próbuje podważyć całą koncepcję prawa międzynarodowego?

A może jego adwokaci są naprawdę tak niedelikatni?

Trybunał w Strasburgu poinformował Wielką Brytanię, że będzie przeglądać naszą decyzję o nie wpuszczeniu Shamimy Begum do naszego kraju. Begum była jedną z trzech dziewcząt z Bethnal Green, które zdecydowały się dołączyć do Państwa Islamskiego w 2015 roku, kiedy zbrodnie tej organizacji – obcinanie głów pracownikom pomocy humanitarnej, torturowanie cywilów, gwałcenie jazydzkich kobiet – były dobrze znane.

Po klęsce Państwa Islamskiego Begum postanowiła, że chce wrócić do kraju, który de facto wypowiedziała wojnę, gdy dołączyła się do jego wrogów. W 2019 roku ówczesny sekretarz Home Office, Sajid Javid, orzekł, że stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa i nie powinna żadnym wypadku być wpuszczona z powrotem, decyzję potwierdzoną przez nasze krajowe sądy.

Teraz, reprezentowana przez jedną z licznych firm zajmujących się prawami człowieka powołanych do życia na mocy ustawy bliźniaczej Blaira z końca lat 90., Begum próbuje ponownie.

Czemu wybrać ten moment? Być może dlatego, że adwokat który reprezentował ją w 2020 roku podczas odwoływania się od utraty obywatelstwa brytyjskiego, Richard Hermer, jest teraz prokurencją generalną Sir Keira Starmera.

Hermer ma historię reprezentowania klientów wrogich Koronie, w tym skazanego terrorysty współpracującego z Al-Kaidą, matki jednego z 'Beatlesów’ z IS i Gerry’ego Adamsa.

Jeśli to zasada taksówki w praktyce, można tylko się zastanawiać nad jego szczęściem, jak zdaje się przyciągać pewien rodzaj klientów.

To co odróżnia ten przypadek to notoryczność Begum. Jest nietypowe, aby islamscy złoczyńcy stali się znani wszystkim w Wielkiej Brytanii. Wielu z nas nie mogłoby zidentyfikować ani matki 'Beatlesa’, za którą działał Hermer (Maha Elgizouli, jeśli się pytasz), ani współpracownika Al-Kaidy (Rangzieb Ahmed).

Ale prawie wszyscy potrafią powiązać nazwisko i twarz z Begum. Pamiętamy wywiady, które udzielała ze swojego syryjskiego ośrodka dla uchodźców, w których mówiła, że nie była zaniepokojona obcinanymi głowami wokół niej.

Być może pod wpływem szkolenia teraz zmieniła ton i twierdzi, że została wprowadzona na złe drogi. Jedyną stałą jest jej poczucie uprawnienia i samousprawiedliwienia.

Każdy redaktor Fleet Street wie, że aby historia miała szansę na sukces, musi być w niej rozpoznawalny łotr.

Kiedy natkniemy się na skandaliczne orzeczenia oparte na Europejskiej Konwencji – unieważniające deportację pedofilów pod pretekstem „wrogości” w ich ojczystym kraju, na przykładże przestępców, bo ich dziecko nie lubi albańskiego jedzenia – zwykle nie zastanawiamy się, kim są.

Znajomość Begum sprawia, że jest ona dla zwolenników ETPC tak niebezpiecznym sprawą. Dla obcego sądu, aby unieważnić nie tylko sukcesję sekretarzy Home Office obu partii, ale także brytyjskie sądy, byłoby działaniem radykalizującym wielu ludzi, którzy do tej pory nie przejmowali się specjalnie ETPC.

To może nie być najważniejsza sprawa ETPC, ani najbardziej prawne oburzające; ale byłby to najbardziej naładowany politycznie.