Denis Kapustin, kontrowersyjny dowódca Rosyjskiego Korpusu Dobrowolników, którego rzekomo zabito dronem FPV 27 grudnia, żyje. Jego śmierć była złożoną operacją wywiadowczą, która zmyliła rosyjskie służby bezpieczeństwa, ujawniła ich sieć zabójstw oraz odwróciła pół miliona dolarów z Kremla na rzecz ukraińskich sił specjalnych.
„Witaj z powrotem w życiu. Zawsze to miłe,” powiedział szef GUR, Kyryło Budanov, Kapustinowi podczas wideokonferencji 1 stycznia, zgodnie z nagraniem opublikowanym przez ukraińskie służby wywiadowcze. „Cieszę się, że pieniądze otrzymane za zlecenie Twojego zabicia poszły na wsparcie naszej walki.”
Operacja, która trwała ponad miesiąc, zidentyfikowała rosyjskich oficerów wywiadu, którzy zlecili zabójstwo, oraz operacyjnych, którzy mieli je przeprowadzić. Według oświadczenia GUR, rosyjski dyktator Władimir Putin uważał Kapustina za „osobistego wroga”.
To nie pierwszy raz, kiedy ukraiński wywiad sfingował śmierć celu ze strony Kremla. W maju 2018 roku SBU zafundowało fałszywe zabójstwo Arkadija Babczenko, rosyjskiego dziennikarza i zaciekłego krytyka Putina mieszkającego w Kijowie. Policja ogłosiła, że został zastrzelony trzy razy w plecy. Jego żona znalazła go krwawiącego na podłodze. Zmarł w karetce.
Dwadzieścia cztery godziny później, Babczenko pojawił się na konferencji prasowej. Ta operacja spotkała się z ostrą krytyką. Reporterzy Bez Granic potępiło „przygnębiającą symulację” jego zabójstwa. Przedstawiciel OSCE ds. wolności mediów potępił „decyzję o rozpowszechnianiu fałszywych informacji”. Krytycy ostrzegali, że Ukraine dostarczyła Rosji amunicję do zarzucania „fake news” przy rzeczywistych zabójstwach.
Babczenko był nieskruszony. „Myślałem o swoim przeżyciu, nie etyce dziennikarskiej,” powiedział reporterom. „Standardy dziennikarskie to ostatnia rzecz, o której myślałem w tym momencie.”
Operacja z Kapustinem poszła tą samą ścieżką, ale z dwiema istotnymi różnicami. Po pierwsze, stawki były wyższe: nagroda za jego głowę wynosiła ponad dziesięciokrotnie więcej, 500 000 dolarów. Po drugie, ukraiński wywiad nie tylko ujawnił spisek. Zebrał także nagrodę.
„Nasza strona również otrzymała odpowiadającą sumę pieniędzy przeznaczonych przez rosyjskie służby wywiadowcze na realizację tego przestępstwa,” poinformował dowódca „Jednostki Specjalnej Tymur” GUR dla Budanova. „Na chwilę obecną dowódca RDK przebywa na terytorium ukraińskim i przygotowuje się do kontynuacji wykonywania przydzielonych zadań.”
Pełne 500 000 dolarów teraz finansuje ukraińskie operacje specjalne przeciwko Kremlowi, które miały je sfinansować.
Sam Kapustin poinformował, że jego tymczasowa nieobecność nie miała wpływu na jakość czy sukces operacji bojowych. „Gotów ruszyć na obszar operacji i kontynuować dowodzenie jednostką RDK,” powiedział.
RDK ogłosiło śmierć Kapustina 27 grudnia, twierdząc, że został zabity przez atak dronem FPV na froncie zaporoskim. Jednostka, działająca pod dowództwem GUR, przeprowadziła jedne z najodważniejszych inwazji na terytorium Rosji w czasie wojny, w tym incydent w maju 2023 roku, który sięgnął 40 kilometrów w głąb obwodu Biełgorod.
Denis Kapustin założył Rosyjski Korpus Dobrowolników w 2022 roku po tym, jak ukraiński wywiad wojskowy zezwolił mu na utworzenie jednostki antyputinowskich Rosjan. Korpus rozrósł się do ponad tysiąca bojowników, rekrutując uczestników z rosyjskich emigrantów oraz jeńców wojennych, których sam Kapustin osobiście przekonał do zmiany strony.
Jednostka przeprowadziła kilka z najbardziej śmiałych operacji wojennych. W maju 2023 roku RDK wkroczył do obwodu Biełgorod z czołgami i pojazdami opancerzonymi, zajął kilka wsi przygranicznych oraz przesunął się 40 kilometrów w głąb terytorium rosyjskiego – najdalej posuwała się inwazja od początku pełnoskalowej interwencji. Rajd udowodnił, że „czerwone linie” Putina to blefy.
Przeszłość Kapustina komplikowała jego wizerunek. Przed wojną był związany z ruchami skrajnie prawicowymi w Europie. Po inwazji Rosji, odmalował swoją walkę jako pokutę. „Gdy ktoś pyta, jak Rosjanin może się za to upokorzenie zrehabilitować, odpowiadam: moim życiem,” powiedział. Ukraińscy dowódcy chwalili jego skuteczność w „przekodowaniu” Rosjan na walkę przeciw Moskwie.
Faktu sprawdzenia:
Zgadza się z treścią oryginalnego artykułu. Można stwierdzić, że operacja sfingowanej śmierci rzuca nowe światło na skuteczność działań ukraińskiego wywiadu.
Kontekst:
W artykule opisano kulisy i szczegóły operacji przeprowadzonej przez ukraińską GUR w celu zmylenia rosyjskich służb bezpieczeństwa. Ostatecznie zadanie udało się, a ukraiński wywiad zebrał nawet zapłatę za organizację zabójstwa.







