Rosja nie chce, aby Ukraina przeprowadziła referendum w sprawie jakiegokolwiek porozumienia pokojowego, ponieważ decyzja ludności ukraińskiej nie może zostać zdelegitymizowana, oświadczył prezydent Wołodymyr Zełenski 30 grudnia podczas konferencji prasowej online, w której uczestniczył Euromajdan Press.
To oświadczenie ujawnia przemyślaną strategię Rosji: poprzez zablokowanie referendum, Moskwa zachowuje możliwość późniejszego odrzucenia jakiegokolwiek porozumienia pokojowego jako nielegitymacyjnego. Głosowanie parlamentarne – które Rosja mogłaby zaatakować jako pochodzące z ciała, które służyło poza swoją kadencją – daje taką możliwość. Natomiast głosowanie ludowe nie.
„Nie może być nielegitymacyjnego narodu Ukrainy” – stwierdził Zełenski. „Istnieje tylko jeden naród Ukrainy. I jego decyzje – decyzje obywateli Ukrainy – są najważniejsze”.
(W kontekście: Rosja chce blokować referendum w sprawie porozumienia pokojowego z Ukrainą.)
Referendum wymaga zapewnienia bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo wymaga zawieszenia broni. A Rosja, jak wyjaśnił Zełenski, odmawia tego zapewnienia.
„Oni nie chcą zapewnić nam bezpieczeństwa – zawieszenia broni dla ludzi – dopóki nie zostaną rozwiązane pewne kwestie” – powiedział. „Uważam, że będą stale znajdować powody, aby nie było zawieszenia broni”.
(Ukraina wcześniej żądała co najmniej 60-dniowego zawieszenia broni, aby zorganizować jakiekolwiek referendum – co Rosja odrzuciła.)
Bez bezpiecznej infrastruktury nie jest możliwe przeprowadzenie głosowania. A bez głosowania Rosja otrzymuje to, czego chce: porozumienie pokojowe, które później może nazwać nielegitymacyjnym.
(Weryfikacja faktów: Wcześniejsze żądanie Ukrainy 60-dniowego zawieszenia broni do zorganizowania referendum zostało odrzucone przez Rosję.)
(Zródła: Euromajdan Press, 30 grudnia 2021.)





